 |
Sielce - dolny Mokotów - Warszawa
Miejsce spotkań mieszkańców i miłośników Sielc w dzielnicy Mokotów w Warszawie
|
Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 26/12/08 1:43 Temat postu: |
|
|
Anastazjo.
Ja także dziękuję za tę fotografię. Tak to wyglądało w 1945 r. Pamiętam z tych lat dom na rogu Promenady i Piaseczyńskiej jako znacznie nadwyrężony w powstańczych walkach. W mojej pamięci zachował się obraz zniszczeń, ale znacznie mniejszych...
Teraz ten budynek stoi pięknie odbudowany obok innego, już wybudowanego w ostatnich latach - szkło i aluminium. Jeden i drugi jakby na przekór tym, którzy w latach wojny i zwłaszcza Powstania wydawali rozkazy zrównania z ziemią naszego miasta.
Zaraz naprzeciwko reduty Magnet, na skraju parku usytuowano pomnik upamiętniający tamte wydarzenia. Warto go odwiedzić i zapalić lampkę, znak naszej pamięci.
Belwederska 10.
Ten budynek był przed Powstaniem i zaraz po wojnie znacznie większy, jakby wysunięty ku jezdni ul. Belwederskiej. Tę poważnie zniszczoną część zdecydowano się obciąć, być może dla zachowanie regularnej linii ulicznej. W tej części mieściła się w latach okupacji apteka. Byłem w niej raz albo kilka razy. Pamiętam to nie dlatego, że apteka była tak interesująca, ale dlatego, ze dojeżdżałem tam na hulajnodze. Co to był za pojazd!
Składał się z dwóch drewnianych deszczułek - jedna prawie pionowa - ,,kierownica'', druga pozioma, na niej stawiało się jedną nogę. Obie połączone skórzanym rzemieniem. Rzecz w tym, że taka hulajnoga po to, by ,,jechać'' musiała posiadać dwa kółka, stalowe łożyska, jedno z tyłu deseczki poziomej i drugie na przodzie, gdzie prawie pionowa deseczka pełniła zasadniczą funkcję, czyli ,,kierownicę''.
Jaki to był hałas, to my tylko wiemy, kiedy odpychając się jedną nogą z szybkością błyskawicy jechaliśmy do apteki przy ul. Belwederskiej 10.
W tej części Sielc była to wówczas jedyna apteka. Tak ją pamiętam.
I tak pamiętam pojazd na stalowych łożyskach - halajnogę.
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 26/12/08 15:10 Temat postu: |
|
|
Krakus dzięki za wspomnienie o aptece. Pisze o niej E. Ajewski w książce :Reduta "Magnet". Teraz wiem, gdzie się mieściła. Wygląda na to, że pan Popławski wynajął lokal na aptekę...(?).
Poniżej zdjęcie współczesne tego miejca...
 _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 31/12/08 0:41 Temat postu: |
|
|
Anastazjo.
Poprawność historyczna wymaga sprostowania.
Budynek na fotografii to dawny Magnet na rogu Promenady i Piaseczyńskiej. Piękne zdjęcie, pięknie odbudowany budynek. Nieco dalej wychyla się ku nam nowy, nowoczesny budynek, którego jeszcze nie tak dawno nie było. A jeszcze dalej wyższy, w budowie. Też będzie piękny.
Wszystkie budynki po tej stronie Belwederskiej mają numery nieparzyste. Belwederska 10, to budynek na rogu tej ulicy i Tureckiej.
To właśnie w tym budynku mieściła się apteka, i ja do niej na hulajnodze nieraz jeździłem.
Pomyślności w Nowym 2009 Roku. Dla Anastazji.
I dla wszystkich ,,użytkowników'' Forum Sielce.
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 31/12/08 3:33 Temat postu: |
|
|
Krakus, dziękuję za sprostowanie. Apteka była po przeciwnej stronie ulicy. Dokładnie o tym pisze E. Ajewski i Ty też ten fakt pamiętasz i potwierdzasz. Tego budynku chyba dziś nie ma, prawda? Natomiast zachował się budynek przy ul. Tureckiej 1, gdzie mieściła się siedziba Zarządu Kościoła i Wydawnictwo „Znaki Czasu” i który nie został jako jedyny w okolicy konstrukcyjnie uszkodzony w czasie wojny.
Ja to wiem z różnych źródeł, a Ty z autopsji. Ciekawa jestem jak szeroka była wtedy ul. Belwederska, i z której strony dodano pas jezdni w trakcie przebudowy?
Krakusowi i Aminowi i Wszystkim Forumowiczom życzę dobrego roku 2009.
Czas na cytat:
"Skoncentrowano kompanię w solidnym gmachu fabryki "Magnet" i w zakładach samochodowych Zygmunta Popławskiego. Do tego gmachu przekopano na zapleczu rowy łącznikowe, które w dalszych wypadkach okazały się zbawienne i uratowały zycie co najmniej kilkunastu obrońcom. Al. Belwederska na wysokości nr 10 przecieła barykada. Jej też nalezy się parę słów opisu, gdyż na terenie Mokotowa drugiej takiej o podobnej konstrukcji i znaczeniu obronnym nie było. Przede wszystkim usytuowano ja w miejscu dającym bardzo dogodne kierunki rażenia ogniowego nieprzyjaciela, - zatem, poruszjąc sie ruchem wskazówek zegara: cały teren przed blokami ul. Grottgera wraz z ul. Dworkową, wzdłuż ul. Belwederskiej, aż po Belweder, ul. Sułkowicką, Nabielaka, z wpadającymi do niej ulicami: Stopową i Tatrzańską. Sześć dni i nocy nie zmrużyłem oka, cały czas pilnując należytego i szybkiego wykonania barykady. Budowla została wykonana fachowo i chroniła załogę przed kulami cekaemów oraz pociskami artyleryjskimi, którymi okładały ją nacierające czołgi. Rowy łącznikowe z wałami ochronnymi uzupełniały barykadę. (...) Niezaleznie od wykopu przy barykadzie zaszła potrzeba wykonania wykopu-tunelu pod samą jezdnia, umożliwiającą w sposób bezpieczny utrzymywania łączności miedzy Mokotowem Górnym a Dolnym. Podkop okazał się trudny do wykonania, z uwagi na betonowe podłoże jezdni, gdyż na głębokości ok. 1,8 m od powierzchni jezdni biegły rury wodociągowe o śrdenicy 15 cm, wzdłuż osi uzbrojenia podziemnego. Naruszenie ich groziło przykrymi niespodziankami. Tunel pozwalał naszej kompanii i innym oddziałom względnie bezpiecznie przechodzic na teren nieprzyjaciela. (...) Tunel kończył się w piwnicy budynku nr 10. U zbiegu z ul. Turecką znajdowała sie apteka. (...)"
W: Eugeniusz Ajewski "Kotwa", Reduta Magnet, Warszawa 2001, s. 129. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 31/12/08 3:43 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Natomiast zachował się budynek przy ul. Tureckiej 1, gdzie mieściła się siedziba Zarządu Kościoła i Wydawnictwo „Znaki Czasu” i który nie został jako jedyny w okolicy konstrukcyjnie uszkodzony w czasie wojny. |
Nie podałam przez omyłkę nazwy Kościoła, którego Zarząd mieścił się przy ul. Tureckiej 1.
Uczynię więc z tej omyłki taką korzyść, że zadam Państwu zagadkę. Jaki to był Kościół? _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciejszkocki Użytkownik

Dołączył: 22/05/07 14:23 Posty: 4 Skąd: z Mokotowa
|
Wysłany: 31/12/08 11:42 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | maciejszkocki napisał: | | Bardzo chciałbym zobaczyć to zdjęcie zniszczonej reduty Magnet. Jeśli to możliwe to poprosiłbym o wrzucenie. |
Maciej, na Twoje życzenie....
(...) |
Pięknie dziękuję! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magdalena Aktywny użytkownik


Dołączył: 02/10/07 14:38 Posty: 85 Skąd: z Górskiej na Jelonki i z powrotem
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magdalena Aktywny użytkownik


Dołączył: 02/10/07 14:38 Posty: 85 Skąd: z Górskiej na Jelonki i z powrotem
|
Wysłany: 01/01/09 18:36 Temat postu: |
|
|
i zdjęcie budynku Turecka 1
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 14/01/09 1:27 Temat postu: |
|
|
Ta maleńka sielecka ulica, ulica Turecka, wydawało się nie ma ciekawszej historii. Oprócz apteki na rogu Tureckiej i Belwederskiej, moich tam podróży hulajnogą, wydawało się, że nic tam się nie działo. A w tym skromnym dzisiaj budynku Turecka 1 mieszkali sielczanie, którzy niedawno opowiadali o losach jego mieszkańców. Nie wiedziałem, że zamieszkiwali tam członkowie niekatolickiego wyznania.
Tym bardziej godne jest serdecznego podziękowania Magdalenie za przypomnienie tego skrawka polskich i sieleckich dziejów.
I warto, naprawdę warto zajrzeć do
http://www.adwentysci.org.pl/archiwum/04/08.05_powstanie_war.html
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magdalena Aktywny użytkownik


Dołączył: 02/10/07 14:38 Posty: 85 Skąd: z Górskiej na Jelonki i z powrotem
|
Wysłany: 14/01/09 15:03 Temat postu: |
|
|
Krakus! zarumieniłam się dziękuję . To mała moja zasługa, Google i trochę wytrwałości w przerzucaniu kolejnych stron.
Dodam też, że w tym budynku mieści się warsztat "Naprawa maszyn do szycia". Bardzo staroświecki warsztat, Pan który go prowadzi jest rzemieślnikiem "starej daty" - kocha swoją pracę, kocha maszyny do szycia! Z taką czułością mówił o dwu maszynach mojej zmarłej Mamy, które przyniosłam do przeglądu, że czułam się winna, że nie potrafię ich obsługiwać. Pan chciał mi zademonstrować ich działanie i bardzo żałował, że nie mam czasu (spieszyłam się do szpitala). Nie wypuścił mnie jednak bez kilku instrukcji jak traktować te szacowne urządzenia. Szkoda, że nie zapytałam go od kiedy warsztat jest w tym miejscu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gb Stały użytkownik

Dołączył: 20/01/09 22:20 Posty: 26
|
Wysłany: 29/01/09 15:09 Temat postu: |
|
|
| Krakus napisał: |
Belwederska 10.
Ten budynek był przed Powstaniem i zaraz po wojnie znacznie większy, jakby wysunięty ku jezdni ul. Belwederskiej. Tę poważnie zniszczoną część zdecydowano się obciąć, być może dla zachowanie regularnej linii ulicznej. W tej części mieściła się w latach okupacji apteka. Byłem w niej raz albo kilka razy. Pamiętam to nie dlatego, że apteka była tak interesująca, ale dlatego, ze dojeżdżałem tam na hulajnodze. Co to był za pojazd!
Składał się z dwóch drewnianych deszczułek - jedna prawie pionowa - ,,kierownica'', druga pozioma, na niej stawiało się jedną nogę. Obie połączone skórzanym rzemieniem. Rzecz w tym, że taka hulajnoga po to, by ,,jechać'' musiała posiadać dwa kółka, stalowe łożyska, jedno z tyłu deseczki poziomej i drugie na przodzie, gdzie prawie pionowa deseczka pełniła zasadniczą funkcję, czyli ,,kierownicę''.
Jaki to był hałas, to my tylko wiemy, kiedy odpychając się jedną nogą z szybkością błyskawicy jechaliśmy do apteki przy ul. Belwederskiej 10.
W tej części Sielc była to wówczas jedyna apteka. Tak ją pamiętam.
I tak pamiętam pojazd na stalowych łożyskach - halajnogę.
Krakus |
Miło przeczytać coś o swoim budynku .
Część, która zachowała się do dzisiaj powstała w 1936 roku, część równoległa do ul. Belwederskiej o której pisze Krakus była starsza. Została ona mocno zbombardowana w czasie wojny i jej pozostałości postanowiono rozebrać. To z tego powodu obecny budynek Belwederska 10 jest tak ucięty na rogu (charakterystyczne balkony oraz duże okno).
W rożnych historiach związanych z tym budynkiem oprócz apteki obiło mi się o uszy jakiś zakład związany z fortepianami lub pianinami? Krakusie wiesz coś na ten temat? Postaram się popytać mieszkańców, którzy mogą wiedzieć coś wiecej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rubeus Użytkownik

Dołączył: 27/05/10 9:58 Posty: 3 Skąd: INNE
|
Wysłany: 27/05/10 10:06 Temat postu: Re: Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rubeus Użytkownik

Dołączył: 27/05/10 9:58 Posty: 3 Skąd: INNE
|
Wysłany: 27/05/10 10:09 Temat postu: Re: Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy |
|
|
| Info napisał: | | Ok. roku 1929 został otwarty salon wystawowy i warsztat firmy "Auto Koncern" na rogu ul Belwederskiej i Nabielaka gdzie reklamowano szczególnie samochody marki "Chrysler". |
Pozwolę sobie wstawić fotografie artykułu z przedwojennej gazety "Express Poranny" z 1930 roku informującego o otwarciu warsztatów i salonu
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rubeus Użytkownik

Dołączył: 27/05/10 9:58 Posty: 3 Skąd: INNE
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|