 |
Sielce - dolny Mokotów - Warszawa
Miejsce spotkań mieszkańców i miłośników Sielc w dzielnicy Mokotów w Warszawie
|
Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 19/07/08 9:23 Temat postu: Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy |
|
|
Ok. roku 1929 został otwarty salon wystawowy i warsztat firmy "Auto Koncern" na rogu ul Belwederskiej i Nabielaka gdzie reklamowano szczególnie samochody marki "Chrysler". Budynek został zaprojektowany przez Edwarda Seydenbeutla i projekt uznano za przełom w budownictwie przemysłowym ze względu na awangardową formę zewnętrzną.
Architektura i Budownictwo 1936r.
Reklama firmy "Auto - Koncern" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 19/07/08 9:24 Temat postu: |
|
|
Stan obecny i pozostałości budynku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
majki Stały użytkownik


Dołączył: 07/03/08 16:48 Posty: 24 Skąd: Bobrowiecka
|
Wysłany: 29/07/08 10:16 Temat postu: |
|
|
| ciekawe czy bilboard reklamujący "Glinę" na budynku Policji to przypadek czy wręcz przeciwnie. Swoją drogą, nawet jeśli obecny budynek niewiele zachował z 'awangardowej formy zewnętrznej', ciekawe czy kasa z reklam idzie na fundusz remontowy - taki zapuszczony budynek przy pseudo-neoklasycyźmie budynku obok wygląda fatalnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yga Stały użytkownik

Dołączył: 09/06/08 16:38 Posty: 39 Skąd: Stępińska
|
Wysłany: 04/08/08 22:03 Temat postu: Re: Belwederska 16 / róg Nabielaka 5 - warsztat samochodowy |
|
|
| Info napisał: | Ok. roku 1929 został otwarty salon wystawowy i warsztat firmy "Auto Koncern" na rogu ul Belwederskiej i Nabielaka gdzie reklamowano szczególnie samochody marki "Chrysler". Budynek został zaprojektowany przez Edwarda Seydenbeutla i projekt uznano za przełom w budownictwie przemysłowym ze względu na awangardową formę zewnętrzną.
|
tylko mała uwaga: na stronie wejściowej jest złe podlinkowanie, odsyła do czegoś nieistniejącego. _________________ www.ygakostrzewa.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Admin Administrator forum
Dołączył: 01/02/06 23:49 Posty: 99 Skąd: SIELCE
|
Wysłany: 04/08/08 22:56 Temat postu: |
|
|
| Dziękuje za informacje. Teraz powinno być lepiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 07/08/08 0:02 Temat postu: |
|
|
Info, rozpocząłeś coś, co powinno się znaleźć na naszym forum. Zdjęcia tych samych samych miejsc kiedyś i obecnie. Pozdrawiam. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magdalena Aktywny użytkownik


Dołączył: 02/10/07 14:38 Posty: 85 Skąd: z Górskiej na Jelonki i z powrotem
|
Wysłany: 21/08/08 13:54 Temat postu: |
|
|
Niestety, trudno dotrzeć do zdjęć przedwojennych Sielc (a może ja nie wiem jak szukać?).
Trzeba przyznać, że ten Auto-Koncern wyglądał przed wojną nowocześnie i okazale, teraz budynek prezentuje się biedniutko... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 24/09/08 22:36 Temat postu: |
|
|
Belwederska 16.
Kilka informacji o przedwojennym salonie samochodowym przy Belwederskiej 16.
W czasie hitlerowskiej okupacji warsztaty i salon przejęła niemiecka firma Bruhn-Werke. Mówiliśmy o tych zakładach ,,Brunwerka''.
1 sierpnia 1944 r. o godz. ,,W'' powstańcy 2. Rejonu zaatakowali ten wyznaczony uprzednio cel. ,,Natarcie 2. Rejonu na warsztaty Bruna i punkty oporu niemieckiego przy ul. Bończy - pisze Jerzy Kirchmayer w dziele ,,Powstanie Warszawskie'' - załamało się w ogniu broni maszynowej i ręcznej''.
Po Powstaniu warsztaty te przejęło Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Tu garażowały znakomite dla ówczesnej tajnej policji politycznej, czyli UB, samochody osobowe marki Citroen. Nazywaliśmy je ,,cytrynami''. Zdarzały się także inne, wówczas luksusowe samochody ,,szewrolety'' (,,Chevrolet'').
Jakie było, takie było to ówczesne sąsiedztwo Urzędu Bezpieczeństwa
Publicznego. Miało jedną i niezmiernie rzadką w powojennej Warszawie zaletę - dysponowali telefonem i jeśli trzeba było nocą wezwać lekarza do domu lub zawiadomić Straż Pożarną, nie odmawiali. Nie wykazywali entuzjazmu, ale po przepytaniu co, kto i gdzie sięgali po słuchawkę. Nie odmawiali zwłaszcza kilkunastoletnim dzieciakom. Wiem o tym, bo sam z ich telefonicznej pomocy korzystałem.
Dzisiaj, przejeżdżając koło Brunwerki, widzę policyjne nowoczesne samochody, chociaż jeszcze wpadają w oko stare wysłużone Polonezy.
W taki oto sposób ten niegdyś nowoczesny budynek stał się warszawskim miejscem pamięci. Bo przecież obok wyrosły imponujące, nowe apartamentowce, więc myślę, że los przedwojennego i pięknego jak na tamte lata budynku Salonu i Warsztatów jest już jednoznacznie określony.
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 25/09/08 19:55 Temat postu: |
|
|
| Krakus napisał: | Belwederska 16.
Kilka informacji o przedwojennym salonie samochodowym przy Belwederskiej 16.
W czasie hitlerowskiej okupacji warsztaty i salon przejęła niemiecka firma Bruhn-Werke. Mówiliśmy o tych zakładach ,,Brunwerka''.
Krakus |
Krakus, dzięki za tę wypowiedź. Rozjaśniłeś mi to, nad czym głowię się od dawna. A wystarczyło zapytać... Otóż w literaturze zakłady Bruhn-Werke umieszcza się na rogu ul. Nabielaka i Belwederskiej. Myślałam, że fabryka stała w miejscu tego wysokiego bloku - punktowca...a Ty piszesz, że to właśnie budynki przy ul. Belwederskiej 16. Zaraz tam pójdę z aparatem...zanim zburzą. Po drugie nie wiedziałam, że historia Bruhn-Werke - jako fabryka powstało dopiero w czasie okupacji...ale teraz wszystko zaczęło mi sie układać.
To miejsce miało wielkie znaczenie w okresie Powstania Warszawskiego.... napiszę o tym później. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 27/09/08 21:50 Temat postu: |
|
|
Belwedreska 16.
,,Otóż w literaturze zakłady Bruhn-Werke umieszcza się na rogu ul. Nabielaka i Belwederskiej. Myślałam, że fabryka stała w miejscu tego wysokiego bloku - punktowca...'' [Anastazja]
Z grubsza biorąc tak nie było, ponieważ ten narożny trójkąt: kawałek Nabielaka, kawałek Belwederskiej i podstawa trójkąta, czyli budynek Brunwerki, był w latach powojennych ogródkiem, dzikim ogródkiem, oddzielonym w całości lub części od Belwederskiej i Nabielaka płotem, składającym się ze szczelnie dobitych desek. Nie był chyba tak bardzo szczelny, skoro wiem i do dziś pamiętam kwitnące w nim jaśminy.
Z tym wiąże się pewien epizod z dziejów Dolnego Mokotowa/Sielc. Otóż w 1945 lub 1946 roku, moi Rodzice przyjęli na kilka dni dziecko, dziewczynkę. O ile pamiętam o przyjęcie dzieci zwrócili się księża i to najprawdopodobniej z parafii św. Kazimierza (z ulicy Chełmskie). Mówiono wówczas, że są to dzieci ocalone z niemieckiej Zagłady, pozbawione rodziców.
Do nas trafiła dziewczynka, mówiła dobrze po polsku, nie zaciągała syberyjsko-rosyjskim ani kazachsko-rosyjskim. Nigdy się nie uśmiechała.
Jak to dzieci włóczyliśmy się po okolicy. I trafiliśmy na ten trójkątny ogródek przy Brunwerce. Jaśminy wówczas kwitły. Kilka takich kwiatów zerwałem i wręczyłem jej, licząc na uśmiech...
Nasuwają się dwie refleksje.
Pierwsza dotyczy pokolenia warszawiaków rocznik 30. Na naszym podwórku Grottgera 1/3/5 wszyscy wyszli z wojny z ocalonymi rodzicami. A nie było to powszechne.
Był wśród nas fajny kolega, o którym teraz dopiero dowiedzieliśmy się, że uratowano mu życie wynosząc go kanałami z Getta.
Druga, to nasze korzenie, mała ojczyzna. Ta łączy się przede wszystkim z ludźmi, z przeżyciami mieszkańców Dolnego Mokotowa i każdej innej części naszego miasta. A istniejący lub rozebrany budynek jest tylko wstępnym powodem do przypomnienia tego, co tu się działo w dalszej i niedalekiej przeszłości. Dotyczy to także nowych mieszkańców Sielc, w tym tych, którzy cieszą się z zamożności świeżo wybudowanego apartamentowca, tak pięknie tu sfotografowanego i zaprezentowanego.
Jeśli się dobrze wsłuchamy, usłyszymy radosny śmiech, ale i popłakiwania nowo zrodzonego pokolenia rocznik 2001.
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 28/09/08 0:14 Temat postu: |
|
|
Druga, to nasze korzenie, mała ojczyzna. Ta łączy się przede wszystkim z ludźmi, z przeżyciami mieszkańców Dolnego Mokotowa i każdej innej części naszego miasta. A istniejący lub rozebrany budynek jest tylko wstępnym powodem do przypomnienia tego, co tu się działo w dalszej i niedalekiej przeszłości.
Krakus
Krakus - dla Ciebie mała ojczyzna. Pewnie nie dla wszystkich na tym forum. Kochamy to miejsce z różnych powodów i ten Twój, jest tylko jednym z nich. W czasie Powstania Warszawskiego Reduta "Magnet" stanowiła wraz z zakładami Bruhn-Werke zaporę nie do zdobycia przez Niemców. Lesław Bartelski piszący o Powstaniu na Mokotowie umieścił w swoim tekście następujące zdanie: "Kto miał w swoich rękach Bruhn-Werke", ten panował nad Sielcami". _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 30/09/08 1:10 Temat postu: |
|
|
,,W czasie Powstania Warszawskiego Reduta "Magnet" stanowiła wraz z zakładami Bruhn-Werke zaporę nie do zdobycia przez Niemców. Lesław Bartelski piszący o Powstaniu na Mokotowie umieścił w swoim tekście następujące zdanie: "Kto miał w swoich rękach Bruhn-Werke", ten panował nad Sielcami".
Ostrożnie z ocenami znaczenia Bruhn Werke w Powstaniu Warszawskim.
Nawet jeśli głosi je ceniony, już nieżyjący, literat Lesław Bartelski, zresztą żołnierz Powstania.
O wiele cięższe walki toczyli powstańcy broniąc kilkupiętrowego budynku-siedziby ,,Magnet'' przy ulicy Promenada (róg Piaseczyńskiej).
A co do firmy ,,Magnet'', to już chyba poprzednio wyjaśniono, że druga fabryka mieściła się przy ul. Stępińskiej 13.
Niestety Anastazjo, obie te reduty były do zdobycia i trzeba było je opuścić i to przed kapitulacją Mokotowa.
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 07/12/08 21:36 Temat postu: |
|
|
Krakus napisał:
| Cytat: | | Niestety Anastazjo, obie te reduty były do zdobycia i trzeba było je opuścić i to przed kapitulacją Mokotowa. | Wiem, wiem...niestety. Reduta była w rękach powstańców od 15 sierpnia do 22 września 1944 r. Potem, wobec okrążenia z trzech stron powstańcy musieli się wycofać. Dysponuję zdjęciem zniszczonego budynku Magnetu, który był oparciem dla obrońców.
Krakus, powiedz, czy podczas walk przebywałeś w domu przy ul. Grottgera? Czy pamiętasz coś jeszcze?
Wspomnienie o dziewczynce i jaśminach jest przepiękne...Opowiedz coś jeszcze. A może Ty właśnie masz zdjęcie willi Sikorskiego?
Naprzeciwko Reduty "Magnet" - po drugiej stronie ul. Belwederskiej była apteka. Czy pamiętasz gdzie to było? Czy może w tym zachowanym budynku?
Pozdrawiam _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciejszkocki Użytkownik

Dołączył: 22/05/07 14:23 Posty: 4 Skąd: z Mokotowa
|
Wysłany: 23/12/08 14:40 Temat postu: |
|
|
| Bardzo chciałbym zobaczyć to zdjęcie zniszczonej reduty Magnet. Jeśli to możliwe to poprosiłbym o wrzucenie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 23/12/08 23:07 Temat postu: |
|
|
| maciejszkocki napisał: | | Bardzo chciałbym zobaczyć to zdjęcie zniszczonej reduty Magnet. Jeśli to możliwe to poprosiłbym o wrzucenie. |
Maciej, na Twoje życzenie....
 _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|