| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Iwona Przyczajenie
Dołączył: 16/06/07 22:20 Posty: 1
|
Wysłany: 17/06/07 8:57 Temat postu: K.K.Baczyński i ul. Hołówki |
|
|
| Trafiłam na Wasze forum w zwiazku ze spacerem organizowanym przez Gazete Wyborcza, na ktory sie notabene wybieram. Jestem spoza Warszawy i w temacie Sielec jestem laikiem w porownaniu z Wami, ale zdziwilo mnie, iz Sielce kojarzone sa z Grzesiukiem i Bareją, a nikt wyraznie nie podkreslil, ze w kamienicy, bodajze przy ul. Hołwki 3 mieszkal K.K. Baczynski razem ze swoja zona Barbara i stad wlasnie wyszedl do powstania. Pare lat temu po przeczytaniu biografii Baczynskiego bylam z ciekawosci pod tym adresem, pamietam ze udalo mi sie wejsc na podworko i widziec kapliczke, ktora pochodzila z czasow Baczynskiego. Pamietam tez, ze w mieszkaniu, w ktorym mieszkal Baczynski jest skrytka pod podloga, w ktorej Baczynscy przechowywali bron pomagajac w przygotowaniach do powstania. Musialabym odszukac ta ksiazke w bibliotece, aby podac wiecej szczegolow na ten temat... A moze nikt na ten temat nie mowi na forum, bo dla Was - mieszkancow Sielc - to sprawa oczywista i ogolnie znana. Jesli tak, to przepraszam... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 22/12/07 9:12 Temat postu: |
|
|
Z książki telefonicznej 1938/39, strona 15:
8 70 61 - Baczyński Stanisław, literat, Hołówki 3. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 19/01/08 21:24 Temat postu: |
|
|
W książce "Krzysztof Kamil Baczyński" wydanej przez DeAGOSTINI (rok wydania utajniony, autor również trudny do wytropienia) jest informacja, że Baczyńscy przeprowadzili się do mieszkania przy Hołówki 3 nr 52 w 1936 r., natomiast w 1942 r. przenieśli się do mieszkania pod nr 83. Pierwsze mieszkanie miało 4 pokoje - ok. 100 m.kw., drugie natomiast jednopokojowe liczyło trzydzieści parę metrów.
Autorzy podają, że K. K. Baczyński w mieszkaniu przechowywał "5 pistoletów maszynowych i kilka sztuk broni krótkiej". Ponadto w mieszkaniu Krzysztofa i Basi (żony) odbywały się czasem lekcje Szkoły Podchorążych Rezerwy "Agricola". Podchorążowie spotykali się wtedy w kuchni, a Barbara przebywała w pokoju, nie chcąc znać osób przychodzących - zgodnie z wymogami konspiracji.
Blok przy Hołówki 3 nazwany został przez autorów "Fortecą wśród ruin Czerniakowa".
A oto widok na budynek od strony ul. Podchorążych (styczeń 2008).
Po lewej stronie jest obecnie drukarnia wojskowa, która została zbudowana po wojnie. W czasie Powstania na przestrzeni między prezentowanym blokiem a klasztoerm Sióstr Nazaretanek rozciągało się kartoflisko. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski
Ostatnio zmieniony przez Anastazja dnia 21/01/08 1:40, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 19/01/08 22:50 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | W książce "Krzysztof Kamil Baczyński" wydanej przez DeAGOSTINI (rok wydania utajniony, autor również trudny do wytropienia) |
| Katalog Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy napisał: |
Tytuł Krzysztof Kamil Baczyński : poeta tragiczny / [red. Katarzyna Beliniak et al.].
Wydano Warszawa : De Agostini Polska, cop. 2007.
Opis fiz. 47, [1] s. : il. kolor. ; 29 cm.
Seria Wielcy Polacy ; 22
|
http://www.koszykowa.pl/ _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 31/01/08 0:49 Temat postu: |
|
|
W budynku na zdjęciu z lewej, gdzie jak podajecie jest drukarnia wojskowa, przez wiele lat była kotłownia osiedla Sielce i dopiero w latach 60-70 (?) , kiedy podłaczono osiedle do Elektrociepłowni Siekierki, lokalna kotłownia przestała działac i stało przez kilka lat widmo, z powybijanymi szybami. W latach 80-tych odnowiono budynek i obecnie jest wykorzystywany.
A nawiasem mówiąc , cały ten teren zajmowany przez BOR ( Biuro Ochrony Rządu) straszy obskurnym parkanem (biedna firma !) i uważam, że garaże BOR powinny zniknąć z tego miejsca - prawie w centrum miasta.
A cały ten teren powinien zostać zagospodarowny na nowoczesne osiedle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 31/01/08 8:52 Temat postu: |
|
|
| Xawery napisał: | | garaże BOR powinny zniknąć z tego miejsca |
| Xawery napisał: | | cały ten teren powinien zostać zagospodarowny na nowoczesne osiedle. |
Najpierw Xawery kup sobie ten teren, a dopiero potem będziesz decydował co tam powinno być. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bartuzi Stały użytkownik

Dołączył: 17/06/07 0:05 Posty: 31
|
Wysłany: 31/01/08 13:24 Temat postu: |
|
|
| erd napisał: | | Najpierw Xawery kup sobie ten teren, a dopiero potem będziesz decydował co tam powinno być. |
erd, masz jakieś gorsze dni? Ja bynajmniej nie widzę, żeby Xawery gdziekolwiek o czymś decydował. Nie wiem jak inni. Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 31/01/08 19:22 Temat postu: |
|
|
Dni to mam różne. Jak każdy.
W PRLu wszystko było państwowe, wspólne, jakby niczyje, każdy mógł na wszystko psioczyć i wielu nie może zrozumieć, że tamto już się skończyło. Teraz każdy teren lub budynek ma swojego właściciela. Może to być własność: państwowa, komunalna, spółdzielcza, firm prywatnych, osób fizycznych, różnego typu organizacji i stowarzyszeń, wspólnot mieszkaniowych i każdy jest gospodarzem na swoim terenie. Dawniej za wszystko odpowiadali komuniści i jak na coś brakowało kasy to ją po prostu drukowali. Teraz każdy musi sam płacić i pilnować swoich spraw, żeby go nie okradli. Jak to mówią: dawniej, żeby się leczyć trzeba było mieć zdrowie, a teraz, żeby się leczyć trzeba mieć pieniądze. Ale stare nawyki pozostają i nadal nie brakuje chętnych do psioczenia. Któregoś dnia narzekacze dojdą do wniosku, że nie ma co psioczyć tylko trzeba brać się za robotę, bo inni w tym czasie zamiast narzekać robią kasę i w końcu będą mieli jej tyle, że kupią sobie narzekających razem z ich mieszkaniami, domami, terenami i wszystkim co mają. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krakus Stały użytkownik

Dołączył: 03/12/07 22:45 Posty: 19
|
Wysłany: 12/04/08 1:59 Temat postu: Ukrył się nam Baczyński... |
|
|
Ukrył się nam Baczyński. Ukrył się za siedzibą BOR, za osiedlem apartamentowców, za prywatnymi działkami.
Ukrył się i może się nas wstydzi.
Sięgam po jego Utwory wybrane wydane w 1964 r.; pierwsze ukazało się w 1961 r., tu w Polsce, między Bugiem a Odrą. Warto te daty pamiętać. I to miejsce.
Więc sięgam po jego wiersze. Nie jest to łatwa poezja. Taką jest także twórczość Słowackiego. Bo do tego wieszcza po Powstaniu Warszawskim porównywano Baczyńskiego.
Oto jego wiersz Wyroki napisany w strasznym dla Polaków 1941 r. i dedykowany
Basi D.[rapczyńskiej].
I taki oto fragment:
Nic gruzy. Dwułodygą wyrośniem,
dwugłosem zielonym światła,
podobni chmurom sośnie,
kwiatom płynącym na tratwach,
gdy rzeka wilgocią śliska
jest tonem świata - kołyska.
Tę moją wypowiedź i ten fragment wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego dedykuję Iwonie i innym z nadzieją, że pamięć i szacunek dla dwudziestotrzyletniego poety, żołnierza Batalionów Parasol i Zośka, jego na wskroś polskiej twórczości, jego najwyższej ofiary już czwartego dnia Powstania Warszawskiwego 1944 r., nie zaginie ani w Forum Sielce, ani gdziekolwiek na polskiej ziemi.
Wszak:
Nic gruzy. Dwułodygą wyrośniem,
dwugłosem zielonym światła...
Krakus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wed53 Stały użytkownik

Dołączył: 15/03/08 6:09 Posty: 24
|
Wysłany: 26/04/08 0:16 Temat postu: |
|
|
Ta kotłownia była dla części Sielc zamieszkałych przez UB. Reszta miała kotłownie na podwórkach (dwa trzy bloki). W tym rejonie mieszkali tylko oficerowie. _________________ turecka 2m6 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 30/06/08 0:33 Temat postu: |
|
|
wed53 w których blokach mieszkali pracownicy UB? _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|