| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 05/11/06 10:51 Temat postu: Kolejka wilanowska |
|
|
Tory pierwszej podwarszawskiej wąskotorówki przechodziły przez Sielce dokładnie wzdłuż Traktu Wilanowskiego (dzisiejsza Belwederska), następnie Drogą Książęcą (dzisiejsza Chełmska), wzdłuż Traktu Czerniakowskiego i dalej do Wilanowa. Linia została oficjalnie uruchomiona w maju 1892 r.
Inicjatorami budowy byli: właściciel wielu gruntów na Mokotowie Wiktor Magnus, inż. Henryk Huss i Jan Keller. Obsługą linii zajmowała się spółka: Kolej Konna Wilanowska.
W 1913 r. kolejka wilanowska zniknęła z dzisiejszej Chełmskiej. Pobiegła prosto, wzdłuż obecnej al. Sobieskiego., a potem zakręciła w lewo, wzdłuż wału obronnego ku Czerniakowskiej.
Świetność kolejki wilanowskiej skończyła się z wybuchem I wojny kiedy to ewakuowano do Rosji parowozy i część wagonów. W latach międzywojennych władze Warszawy zaczęły powli pozbywać się z ulic wąskotorówek. Ostatecznie kolejkę zamknięto po wojnie w 1957 r. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
teufel Stały użytkownik

Dołączył: 07/03/06 20:35 Posty: 29 Skąd: Belwederska bardziej niz Promenada
|
Wysłany: 05/11/06 16:12 Temat postu: |
|
|
| Tuz obok skrzyzowania Idzikowskiego i sobieskiego.Widac kanal "wpadajacy" do fortu / dabrowskiego?,Legionow Dabrowskiego? - nie jestem pewien/. Mniej wiecej tam gdzie chyba do dzisiaj jest przystanek autobusowy " na zadanie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 07/11/06 0:00 Temat postu: |
|
|
| Bingo. Ciekawe czy to jest jedyna kolejka na trasie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 26/02/07 9:32 Temat postu: |
|
|
Ciekawą rzecz znalazłem na jednym z forum:
Częściowo trasa wąskotorówki została odtworzona w postaci linii tramwajowej po wojnie (m.in. Goworka, Spacerowa, Gagarina - do Wilanowa). Niestety nocne tramwaje jeżdżąc po pochyłości Spacerowej hałasowały, co nie podobało się towarzyszom radzieckim, bo ich ambasada tylną elewacją wychodzi na tę ulicę. A w roku 1973 na specjalne życzenie ówczesnego premiera Jaroszewisza linię zlikwidowano w całości - powód był ten sam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 26/02/07 20:26 Temat postu: |
|
|
| To bardzo ciekawe Zag. Kiedyś się zastnawiałam dlaczego doszło do likwidacji, ale bez żadnych wniosków końcowych. Czyli jednak komuś to przeszkadzało....Możesz powiedzieć na jakim forum rozmawiają o naszym rejonie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sp44L.113.272 Stały użytkownik

Dołączył: 05/04/07 14:00 Posty: 34 Skąd: z pogranicza
|
Wysłany: 06/04/07 14:58 Temat postu: |
|
|
| Zag napisał: | | (..) Niestety nocne tramwaje jeżdżąc po pochyłości Spacerowej hałasowały, co nie podobało się towarzyszom radzieckim, bo ich ambasada tylną elewacją wychodzi na tę ulicę. A w roku 1973 na specjalne życzenie ówczesnego premiera Jaroszewisza linię zlikwidowano w całości - powód był ten sam. |
Spiskowa teoria dziejów.....
Po pierwsze - nie było nocnych tramwajów ( a przynajmniej nie w latach 70-ych)...
Po drugie - tramwaje zlikwidowano, bo taka była wtedy w Wawie moda (na autobusy). Nastąpiło to dopiero w 1973, ponieważ wcześniej Powsińska i Wiertnicza były brukowanymi kocimi łbami (chyba jeszcze przedwojennymi) traktami, przeplatającymi się co rusz z linią tramwajową, co uniemożliwiało poruszanie się nie tylko autobusom, ale nawet autom osobowym marki Syrena - cywilizacja kończyła się wówczas przy zajezdni na Chełmskiej...  _________________ były warszawiak 
Ostatnio zmieniony przez sp44L.113.272 dnia 10/04/07 15:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 06/04/07 18:53 Temat postu: |
|
|
A może to, co wyczytał Zag ma podstawy prawdopodobieństwa? Jeśli tramwaje jeździły do 23.00 to też mogły przeszkadzać...A po drugie w wielu miastach tory tramwajowe są wprost na ulicy, bez wydzielonego torowiska ...to nie była więc rzecz wyjątkowa i powód, aby likwidowac tramwaj, tym bardziej, że Czerniakowska jest dość szeroka, więc można było przebudować. Pozostaje argument o modzie... i cóż - była taka moda... _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jamad Aktywny użytkownik


Dołączył: 26/02/07 0:48 Posty: 71 Skąd: Prawie Sielce - 2 km od PeKiNu.
|
Wysłany: 07/04/07 14:10 Temat postu: |
|
|
| sp44L.113.272 napisał: | Spiskowa teoria dziejów.....
Po pierwsze - nie było nocnych tramwajów ( a przynajmniej nie w latach 70-ych)... |
W Warszawie tramwaje nocne jeździły od pierwszego lutego 1950 roku do 29 sierpnia 1965 roku a więc przez ponad 15 lat.
Trasą: PLAC UNII LUBELSKIEJ – Puławska – Goworka – Spacerowa – Gagarina – Czerniakowska – Powsińska – Wiertnicza – WILANÓW od 20 lipca 1957 roku jeździły tramwaje linii tramwajowej nocnej stałej 33 kreslone. 28 grudnia 1963 roku linia ta zastąpiona został linią tramwajową nocną stałą 654, którą zlikwidowano dopiero 29 sierpnia 1965 roku (zastąpiona została wówczas na tej samej trasie linią autobusową nocną 618).
Ale chyba rzeczywiście tramwaje nocne na Spacerowej nie miały raczej wpływu na zlikwidowanie linii tramwajowych do Wilanowa 11 listopada 1973 roku.
A tak w ogóle to ostatni tramwaj nocny w Warszawie przestał kursować dopiero 31 grudnia 2005 roku (640) ... _________________ Pozdrawiam
[||==||][==||==||] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sp44L.113.272 Stały użytkownik

Dołączył: 05/04/07 14:00 Posty: 34 Skąd: z pogranicza
|
Wysłany: 10/04/07 15:44 Temat postu: |
|
|
| Jamad napisał: | (...) linia ta zastąpiona został linią tramwajową nocną stałą 654, którą zlikwidowano dopiero 29 sierpnia 1965 roku (zastąpiona została wówczas na tej samej trasie linią autobusową nocną 618)(...)
|
Mnie się wydaje, że ten nocny autobus kursował trasą tramwaju tylko do Chełmskiej, a dalej skręcał w Chełmską właśnie, potem jechał Sobieskiego do Bonifacego, i Bonifacego na Sadybę, gdzie znów spotykał się z linią tramwajową ....ale tu mogę się mylić
pozdrawiam  _________________ były warszawiak  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jamad Aktywny użytkownik


Dołączył: 26/02/07 0:48 Posty: 71 Skąd: Prawie Sielce - 2 km od PeKiNu.
|
Wysłany: 10/04/07 20:35 Temat postu: |
|
|
| sp44L.113.272 napisał: |
...
Mnie się wydaje, że ten nocny autobus kursował trasą tramwaju tylko do Chełmskiej, a dalej skręcał w Chełmską właśnie, potem jechał Sobieskiego do Bonifacego, i Bonifacego na Sadybę, gdzie znów spotykał się z linią tramwajową ....ale tu mogę się mylić
pozdrawiam  |
Oto, co znalazłem w sieci:
| Cytat: | 1965.08.29.
618 nocna stała: RAKOWIECKA / ŁOWICKA – Rakowiecka (powrót: Rakowiecka – Łowicka – Narbutta – Boboli – Rakowiecka – RAKOWIECKA / ŁOWICKA.) – plac Unii Lubelskiej – Bagatela – Belwederska (powrót: Belwederska – Zawrotna – Spacerowa – Klonowa – plac Unii Lubelskiej) – Gagarina – Czerniakowska – Powsińska – Wiertnicza – WILANÓW.
Uruchomienie linii w związku z likwidacją linii tramwajowej 654.
1968.10.17.
618 nocna stała: RAKOWIECKA/ŁOWICKA – Rakowiecka (powrót: Rakowiecka – Al. Niepodległości – Narbutta – Łowicka – RAKOWIECKA/ŁOWICKA.) – pl. Unii Lubelskiej – Bagatela – Belwederska (powrót: Belwederska – Zawrotna – Spacerowa – Klonowa – pl. Unii Lubelskiej) – Gagarina – Czerniakowska – Powsińska – Wiertnicza – WILANÓW.
Korekta dojazdu do pętli przy ul. Rakowieckiej w związku z wprowadzeniem jednego kierunku ruchu na ul. Boboli, Narbutta i Rakowieckiej.
1970.08.15.
618 nocna stała: LIKWIDACJA LINII. III nocna rewolucja.
|
Prawdopodobnie pamiętasz autobusy linii nocnej stałej 603, które w latach od 1970 do 1975 roku kursowały ul. Chełmska najpierw na Sadybę a potem do Wilanowa po trasie:
| Cytat: |
603 nocna stała: STARE BEMOWO – Kaliskiego – Lazurowa – Górczewska – Płocka – Wolska – al. Solidarności – Towarowa – pl. Zawiszy – al. Jerozolimskie – EMILII PLATER – al. Jerozolimskie – Nowy Świat – pl. Trzech Krzyży – Książęca – Rozbrat – Łazienkowska – Czerniakowska – Chełmska – Sobieskiego – Idzikowskiego – Powsińska – Wiertnicza – WILANÓW. Przedłużenie trasy | ... _________________ Pozdrawiam
[||==||][==||==||] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magdalena Aktywny użytkownik


Dołączył: 02/10/07 14:38 Posty: 85 Skąd: z Górskiej na Jelonki i z powrotem
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 10/02/08 0:10 Temat postu: |
|
|
Oto opisywane przez Magdalenę mapki i opis Kolei konnej "Willanowskiej" z Przewodnika po Willanowie - adres j.w.
| Cytat: | Kolej konna "Willanowska".
Pierwszą myśl połączenia Willanowa z Warszawą koleją, żelazną podał były dziedzic Willanowa hr. August Potocki, jeszcze w 1849 roku. Za jego staraniem przeprowadzone były studya, których dokonał inżynier Kamiński. Droga jednak miała być szorokotorową, a tem samem pochonęłaby ogromne sumy. Projekt został odłożony.
Dopiero w 1886r. inżynier Henryk Huss podjął myśl połączenia Willanowa z Warszawą wąskotorową koleją konną i plany drogi tej, wykończone przez niego, zyskały potwierdzenie władzy w 1889r. Zaraz też przystąpiono do roboty; w 1890 roku została wykończona linja do Czerniakowa, a następnie doprowadzono ją do Willanowa, czyli 7,5 kilometrów. Budowa tej drogi kosztowała wraz z mostami i nasypami 60,000 rs., to jest około 8,5 tysiąca rubli za wiorstę. W r. 1893 wypuszczono akcyi jeszcze na 15 tysięcy. Za sumę te nabyto przy szosie Belwederskiej pod N. 2 posesye na remizę kolei, co pociągnęło za sobą 9,000 rubli wydatku, a oprócz tego wybudowano tam wozownie, warsztaty i stajnie, oraz stacyę letnią w Willanowie.
Dzięki więc projektowi inżyniera Hussa i jego energii, kolej willanowska zbliżyła niejako ku Warszawie tak przyjemną miejscowość, jaką jest Willanów i dała możność niejednemu odetchnąć świeżem powietrzem po za murami miasta. Akcye Willanowskiej kolei rozchwytywano. Koszta budowy pokryli drobni kapitaliści i dziś akcye te stoją już dalego wyżej. Inżynierowi Hussowi zawdzięczają Warszawianie wiele, za jego wytrwałość w doprowadzeniu do skutku dzieła, którym sobie na zawsze wieczny pomnik wystawił.
...
Co się tyczy kolei Willanowskiej, to biegnie ona po drogach Belwederskich do Marcelina po szosie willanowskiej, następnie po bocznej drodze "Książęcą" zwanej, potem po Czerniakowskiej, zkąd już na drogę Willanowską przechodzi. Dla ciekawszych podajemy bliższe szczegóły o kolei Wil. i je poziomie. Kolej konna willanowska poczynając od rogatek belwederskich obniża się nieustannie aż do środka wsi Czerniakowa. Raz ten spdek tylko podnosi się na moście około Promenady. Dopiero od Czerniakowa systematycznie podnosi się ku Willanowowi. Droga żelazna willanowska u rogatek Belwederskich jest wyniesioną na poziom Wisły 4,70 metra, kiedy w Czerniakowie opada do 2,60 a w Willanowie podnosi się znów do 4,06m. Główne przystanki są: Rogatki Belwederskie, Promenada, Marcelin, Wójtówka, Czerniaków, Św. Jan, Willanów. Kolej konna willanowska na ostatnim przystanku ma swoją letnia stacyję. Cena za przejazd koleją Willanowską płaci się do Promendy i Marcelina 3 kop., do Wójtówki 6, do Czerniakowa 10 kop., do Willanowa 20 kop. od osoby. Dzieci do Czerniakowa 6 kop. do Willanowa 12 kop. |
Plan:
Cennik:
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|