| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 30/06/07 17:43 Temat postu: |
|
|
Poniżej kilka cytatów dotyczących tego kościoła z albumu ks. Grzegorza Kalwarczyka: Kościoły lewobrzeżnej Warszawy. Nasze dziedzictwo. Tom II.
| Cytat: |
Patronami kościoła i parafii przy ulicy Czerniakowskiej 137 są wielcy święci - Józef Oblubieniec i Stefan Król, którzy mimo setek lat dzielących ich życie, równie gorąco pokochali i zaufali Najwyższemu Panu.
|
| Cytat: |
Kościól parafialny został zbudowany w latach 1922-1926 jako kaplica szkolna przez Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu.
|
| Cytat: |
Po zakończeniu prac budowlanych przy kaplicy arcybiskup Antoni Szlagowski 24 grudnia 1926 roku dokonał poświęcenia tej nowej świątyni. Otrzymała ona wezwanie św. Józefa Oblubieńca. W kolejnych latach kontynuowano wykańczanie wnętrza budowli, całość ukończono w roku 1936.
W czasie II wojny światowej wojsko urządziło w świątyni szpital. Powstanie Warszawskie przyniosło zniszczenie budowli sakralnej. Między 27 a 30 sierpnia 1944 roku przy kościele toczyły się zacięte walki. Po wojnie przystąpiono do jego odbudowy.
1 stycznia 1963 roku - to data szczególnie ważna w historii świątyni. Wówczas powstał przy niej rektorat z samodzielnym duszpasterstwem. Dziesięć lat później, 1 marca 1973 roku, dekretem Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego, została erygowana parafia św. Stefana Króla. Był to niezwykle ważny moment dla wspólnoty wiernych. Pierwszym proboszczem został ks. Adam Tymieniecki.
|
Serwis parafii jest pod adresem: http://www.parafia-sw-stefana.pl/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 22/07/07 10:05 Temat postu: |
|
|
| Tytuł zmieniony. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 23/07/07 8:08 Temat postu: |
|
|
Jednak trzeba przyznać, że kościół częściej kojarzy się ze św. Stefanem niż św. Józefem. Sugeruję jeszcze jedną zmianę tytułu na:
Kościół św. Józefa w parafii św. Stefana. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 09/06/08 23:01 Temat postu: |
|
|
Kościół SS. Nazaretanek 1935r.
Arch. Karol Jankowski, arch. Franciszek Lilpop |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 02/07/08 23:47 Temat postu: |
|
|
| Info napisał: | | Zdjęcie przedstawia kościół pod wezwaniem jak w tytule znajdujący się przy ulicy Czerniakowskiej 137. W przylegającym budynku znajduje się Prywatne Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące Sióstr Nazaretanek. Szkoła istnieje tam od 1919r. Patrz: Czerniakowska 131 |
W 1922 r., zakupiono grunt pod budowę klasztoru. Gdzie więc mieściła się szkoła, jeśli powstała w 1919? Czy to pomyłka Info? _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 05/07/08 4:42 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | Info napisał: | | Zdjęcie przedstawia kościół pod wezwaniem jak w tytule znajdujący się przy ulicy Czerniakowskiej 137. W przylegającym budynku znajduje się Prywatne Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące Sióstr Nazaretanek. Szkoła istnieje tam od 1919r. Patrz: Czerniakowska 131 |
W 1922 r., zakupiono grunt pod budowę klasztoru. Gdzie więc mieściła się szkoła, jeśli powstała w 1919? Czy to pomyłka Info? |
Tak - wyglada na pomylke, a raczej niescislosc.
Szkola rzeczywiscie powstala w 1919 r. i poczatkowo miescila sie przy ulicy Litewskiej (odchodzi od Marszalkowskiej). Potem zakupiono teren, wybudowano klasztor, a szkola przeniosla sie na Czerniakowska w 1926 roku.
Absolwentka:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 05/07/08 4:50 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | To bardzo ciekawa informacja. Po raz pierwszy słyszę o tym, że w klasztorze były dyskoteki. |
Owszem, owszem, raz do roku odbywala sie zabawa karnawalowa. Dziewczeta w mundurkach, ale siostrzyczki dbaly o odpowiednie towarzystwo. Jesli czewczyna nie miala wlasnego narzeczonego, to sprowadzano dla niej kawalera z kompanii honorowej ktorejs z warszawkich jednostek. Fajne chlopaki byly
Prowadzono tez ozywione stosunki z liceum meskim sw Augustyna oraz technikum kolejowym (w celach rozrywkowo-kanawalowo-studniowkowych... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 05/07/08 12:10 Temat postu: |
|
|
| Syswia napisał: |
Owszem, owszem, raz do roku odbywala sie zabawa karnawalowa. Dziewczeta w mundurkach, ale siostrzyczki dbaly o odpowiednie towarzystwo  |
Z informacji sp44l. wynika, że te dyskoteki były ogólnodostępne - w każdym razie ja tak zrozumiałam. Zabawa karnawałowa raz do roku to bardzo skromnie.
A czy pamiętasz Syswia kasztanowiec, który rósł przed wejściem? Może go dokładniej umiejscowić?
A co historii to moja wielka prośba - przetłumacz i zamieść ją, proszę. Pozdrawiam Anastazja _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 06/07/08 22:49 Temat postu: |
|
|
Tak - prosze. Bylo (jest) kilka wejsc do szkoly -
1. glowne: skosem na rogu Nowosieleckiej i Czerniakowskiej
2. przez internat schodami do kosciola
3. przez dziedziniec wewnterzny od Nowosieleckiej
mozliwe ze byly jeszcze jakies boczne wejscia do internatu
Nie przypominam sobie, aby to byly imprezy ogolnodostepne. Siostry bardzo dbaly o bezpieczenstwo - przy glownym wejsciu i wejsciu do internatu zawsze rezydowala siostra - cos w rodzaju siostry furtianki. W pozniejszych latach przy glownym wejsciu (po jakichs nieprzyjemnych wydarzeniach) zamontowano kamere. Nigdy nie bylo problemu z wprawadzeniem na zabawe kolegow nawet kilku, ale zawsze podawalo sie ich nazwiska z wyprzedzeniem.
Takich imprez bylo kilka w sezonie - przynajmniej 4 - kazdy rocznik oddzielnie. Poza tym byly jeszcze inne imprezy okolicznosciowe np. przedstawienia teatru - szkola prowadzila zajecia teoatralne nad ktorymi czuwal rezyser teatralny (niestety nie pamietam nazwiska tego pana) i zajecia z kultury gestu, ktore prowadzila choreografka z teatru Roma.
Co do tlumaczenia - to sie zrobi, ale kawalkami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 06/07/08 23:03 Temat postu: |
|
|
The school was founded in 1919 by the Congregation of the Sisters of the Holy Family of Nazareth as a private, Catholic junior high and high school for girls. It was originally located in Litewska street in central Warsaw. In 1926 it was moved to the building in Czerniakowska street where it has been up till the present moment.
Szkola zostala zalozona w 1919 roku przez Zgromadzenie Siost Najswietszej Rodziny z Nazaretu jako prywane katolickie gimnazjum i lieceum. Na poczatku szkola miescila sie przy ulicy Litewskiej w centrum Warszawy. W 1926 roku nastapila przeprowadzka do budynku przy ulicy Czerniakowskiej, gdzie szkola istnieje do dnia dzisiejszego.
During the Second World War and German occupation of Poland in 1939 - 1944, classes were held in cospiracy, camouflaged as the Private Tailor School for Girls. During that period of underground education over 115 students managed to pass their final examinations.
Podczas drugiej wojny swiatoweh i niemieckiej okupacji nauke kontynuowano w konspiracji, pod przykrywka szkoly krawieckiej dla dziewczt. W tym czasie ponad 115 uczennic zdalo egzaminy koncowe.
After the war Poland`s new Communist authorities annexed the school building which had been home to both the convent and the boarding school. The former high school was allowed to continue; its space, however, was limited to just one floor (the third), and the number of class groups was reduced to four, thus allowing for only 120 students. The numerous attempts on the part of the Sisters of Holy Family at winning the building back proved in vain.
Po wojnie, nowe, komunistyczne wladze zaanektowaly budynek, w ktorym miescila sie siedzila zakonu i internat szkolny. Pozwolono na kontynuowanie szkoly, ale ze wzgledu na ograniczenia lokalowe (szkole pozostawiono jedynie jedno pietro - trzecie) liczbe klas zredukowano do czterech (przypis ode mnie: po jednej z kazdego rocznika) a liczbe uczennic do 120. Liczne proby Siostr podejmowane w celu odzyskania budynku konczyly sie niepowodzeniem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 06/07/08 23:16 Temat postu: |
|
|
a propos szkoly krawieckiej: w latach 90. szkolna lekarka przekazywala nam swoje wspomnienia - ona tez byla absolwentka i zaczynala nauke wlasnie w czasach okupacji. Opowiadala o szyciu grubych mundurow dla Niemcow i o tym, jak wielokrotnie dziewczyny przeszywaly sobie palce mozolac sie nad tymi mundurami (domyslam sie, ze mialy jakis z gory ustalony kontyngent do dostarczenia na front). W czasie powstania warszawkiego w szkole byl szpital polowy. Opowiadala, ze ranni zolnierz ostrzeliwali sie z gornych pieter, gdzy na dolnych byli juz Niemcy.
O powstaniu opowiadala tez duzo nieoceniona wuefistka p. Szulakiewicz, ktora byla laczniczka. Niesamowita postac - pewnie dalo by sie napisac ksiazke, albo wyrezyserowac thriller sensacyjny na podstawie jej zyciorysu:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 07/07/08 13:35 Temat postu: |
|
|
To ciekawe. Czy te Panie żyją jeszcze??? Bardzo mnie interesuje, w którym miejscu był właz przed klasztorem, którym łącznicy z Mokotowa przedostawali się do Śródmieścia - na Łazienkowską. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 07/07/08 13:40 Temat postu: |
|
|
Uczennicą tej szkoły była przez jakiś czas Anna Maria Hinelówna, więziona później przez Niemców i zamordowana w Oświęcimiu. Mieszkała w domu z werandą w okolicy Czerska/Podchorążych - jak wynika z opisu. Następny jej adres - to Praga. Tam właśnie ma byc tablica jej poświęcona. Towarzystwo Przyjaciół Warszawy O/Powiśle poświęciło jej wieczór wspomnieniowy. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Syswia Stały użytkownik

Dołączył: 05/07/08 4:30 Posty: 12 Skąd: Toronto///rog Gagarina i Iwickiej
|
Wysłany: 08/07/08 3:21 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | To ciekawe. Czy te Panie żyją jeszcze??? Bardzo mnie interesuje, w którym miejscu był właz przed klasztorem, którym łącznicy z Mokotowa przedostawali się do Śródmieścia - na Łazienkowską. |
Mysle, ze tak, chociaz pewnie juz nie pracuja w szkole. W szkole pracuje za to pani Stawinska, aboslwntka liceum, obecnie nauczycielka historii. W kazdym razie mam nadzieje, ze ciagle uczy. Byla mloda osoba po studiach, kiedy ja poznalam na poczatku lat 90tych. Nie bylam w szkole juz z 10 lat - nie za czestto bywam w Polsce. Szkola ma raz do roku dni otwarte oraz raz do roku zjazd absolwentek - w 2 sobote grudnia. Podczas zjazdu absolwentek wystawiona jest do przejrzenia kronika szkoly. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|