| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 30/03/07 20:05 Temat postu: Łazienki Królewskie |
|
|
Wystarczy przkroczyć furtkę w ogrodzeniu Łazienek przy ul. Podchorążych lub Gagarina i już jesteśmy w Śródmieściu albo dokładniej - w Ujazdowie. Jeśli wejdziemy od Podchorążych, a następnie skręcimy lekko w prawo, zauważymy hipodrom. Przed wojną też był w tym miejscu. Na zawody przybywała elita Warszawy i Polski, m.in. marszałek Józef Piłsudski i prezydent Ignacy Mościcki. Widzowie siedzieli na wysokich, krytych trybunach. Dziś nie ma po nich śładu. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 12/05/07 21:35 Temat postu: |
|
|
Tablica upamiętniająca międzynarodowe oficjalne zawody konne znajdująca się przy hipodromie w Łazienkach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 19/05/07 20:49 Temat postu: |
|
|
Szkoła przy ulicy Podchorążych nosi nazwę "Przy Łazienkach Królewskich". I w ten sposób nastąpiło przekrocznie sztucznej granicy administracyjnej i zbliżenie dzielnic. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 26/04/08 23:58 Temat postu: |
|
|
Myślę, że tę granicę przekraczał czasem król Stanisław August, który dzierżawił folwark sielecki. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 08/06/08 11:39 Temat postu: |
|
|
Muszę sama z sobą rozmawiać, bo nikogo Łazienki nie intersują. A czy wiecie, że po II wojnie św. teren Łazienek od strony Podchorążych pozostawał przez wiele lat nieuporządkowany, a chłopcy z Sielc bawili się tam chętnie nazywając go Syberią? _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 09/06/08 8:41 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | Muszę sama z sobą rozmawiać, bo nikogo Łazienki nie intersują. A czy wiecie, że po II wojnie św. teren Łazienek od strony Podchorążych pozostawał przez wiele lat nieuporządkowany, a chłopcy z Sielc bawili się tam chętnie nazywając go Syberią? |
Wiemy.
| Anastazja 20/12/07 22:52 napisał: | a teraz moja zagadka.
Łazienki nie cieszą się zainteresowaniem Forowiczów. Ale kiedyś - zaraz po wojnie - chłopcy z Sielc bawili się chętnie w części Łazienek, gdzie kiedyś i teraz jest hipodrom. Ta enklawa parku przez wiele lat po wojnie była zaniedbana, więc różne zabawy, typu podchody, udawały się świetnie. Opowiadał mi o tym jeden z bawiących się niegdyś chłopców.
Pytanie brzmi: jak chłopcy nazywali ten teren swoich zabaw? |
| Anastazja 26/04/08 23:25 napisał: | | Odpowiadam na swoje pytanie, chociaż się już przeterminowało: Syberia. |
_________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 09/06/08 10:05 Temat postu: |
|
|
erd - A Ty Spryciarzu! Jednak gratuluję doskonałej pamięci. Należy się nagroda. Umieszczę wieczorem w albumie. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 09/06/08 19:05 Temat postu: |
|
|
Jak to Spryciarzu? Myślałem, że zapomniałaś o poprzednich swoich postach, a Ty specjalnie napisałaś po raz drugi. To kto tu jest większym Spryciarzem? _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 12/06/08 14:14 Temat postu: |
|
|
Dzięki za nagrodę, ale to chyba nie Sielce. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 22/06/08 16:17 Temat postu: |
|
|
| erd napisał: | | Dzięki za nagrodę, ale to chyba nie Sielce. |
Nie, to nie są Sielce, ale domek jest śliczny. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 22/11/08 1:49 Temat postu: |
|
|
Wiem również, że częściowo zmniejszono teren Łazienek kiedy wytyczano dzisiejszą ulicę Gagarina ( kiedy ją tworzono nazywała się Międzyparkowa).
Zabrano Łazienkom około 40-60 metrów by wytyczyć jezdnię i zrobić tory tramwajowe ( tak, tak tędy jeździł tamwaj). Granica Łazienek była przy pojedynczej jezdni , która przebiega przy budynkach, a z drugiej strony ulicy był już Park Łazienkowski. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 09/01/09 1:14 Temat postu: |
|
|
Xawery, a jeśli już o tym piszesz to może wiesz, gdzie znajdowała się w tym rejonie szkoła przed wojną. Nie ma po niej śladu, ale przecież była tu w okolicy ul. Bończa... _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 09/01/09 1:17 Temat postu: |
|
|
Właściwie to już o to pytałam na innym wątku. Ale mnie to pytanie wciąż nurtuje.... _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Budrys Aktywny ekspert


Dołączył: 31/01/09 13:09 Posty: 226
|
Wysłany: 05/02/09 22:49 Temat postu: |
|
|
Wszystko sie zgadza w tych postach. Dorzucę swoje "trzy grosze" W miejscu poszerzenia Podchorążych pod drugą jezdnię i tory tramwajowe, na krańcu ciągu wodnego, łączącego sie z głównym jeziorem Łazienek. tuż przy ogrodzeniu, biło z dna źródełko dobrze widoczne. W linii prostej do ulicu Nabielaka, o której czytałem w postach, znajdował sie rów. Za moich czasów rowu już tam nie było, ale być może owo źródełko ma z nim związek i jakimś podziemnym kanałem zasilało w wodę staw w Łazienkach.
Ogrodzenie z żelaznych prętów ciągnęło sie za zakrętem Podchorążych w stronę kapliczki jedynie ok. 100 m. Dalej aż po styk z koszarami był ok. 2,5 m. mur z czerwonej cegły. Mur w okolicy kapliczki był porośniety "dzikim winem", zaś miejsce między kapliczka a murem służyło okolicznej dzieciarni jako "dzikie" przejście do Łazienek. Teren za murem aż do styku z koszarami był terenem gospodarczym. Znajdowały sie tam dwie wielkie i długie pryzmy kompostu z liści zebranych w parku i zwozonych małymi wozami zaprzężonymi w łaciate czerwono-białe koniki. Niekiedy, w sezonie, zbieraliśmy na tych pryzmach kompostowych pieczarki. Wewnątrz tego terenu gospodarczego, na styku z murem odgradzajacym koszary znajdował sie mały domek zamieszkały przez pracownika Łazienek. W tym miejscu znajdowała się w murze drewniana furtka z wyjściem na ul. Podchorążych, używana tylko przez tego pracownika. Łazienki czynne były do zmroku. Po parku chodzili na granatowo ubrani dozorcy, którzy o zmroku dawali sygnał trąbką, że czas opuścic park. Bramy zamykano i nie wpuszczano nikogo. Otwierano jedynie dla wypuszczenia spóźniajacych sie spacerowiczów.
Był w Lazienkach wydzielony i ogrodzony teren zwany "łazienkami bierutowskimi". Znajdował się poniżej skarpy pałacu belwederskiego. Pilnie strzeżony.
O nazwie "Syberia" dot. terenu gospodarczego w Łazienkach nie słyszałem, mimo że mieszkałem bardzo blisko łazienek i było to miejsce również moich zabaw. Może w późniejszych latach... nastepne pokolenie... _________________ wspomnień czar... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wolodar Stały użytkownik

Dołączył: 26/01/09 22:26 Posty: 22 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 04/03/09 22:16 Temat postu: |
|
|
Ten rów wzdłuż Nabielaka to prawdopodobnie strumień prowadzący z Trzech Stawów (Park Arkadia) do Łazienek. Wiem że przechodził kiedyś tamtędy , jest nawet na niektórych mapach. Aktualnie biegnie wzdłuż Piaseczyńskiej i wpada do ścieku na wysokości Szkoły Podstawowej nr. 272 (teraz ma chyba inny numer), ale zdaje mi się, że pamiętam, jak na przełomie lat 70-tych i 80-tych dochodził do Dolnej obok Stacji Kontroli Pojazdów. Ale tego nie jestem już pewny, za mało lat miałem;)
Tak czy inaczej szedł dawniej wzdłuż Piaseczyńskiej i Nabielaka do Łazienek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|