| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
O't Przyczajenie
Dołączył: 22/10/09 16:02 Posty: 2 Skąd: Zakrzewska
|
Wysłany: 22/10/09 16:11 Temat postu: Obiady czwartkowe na Zakrzewskiej 16 |
|
|
Obiadatariusz zaprasza na Obiady czwartkowe, odbywające się przy ulicy Zakrzewskiej 16, druga klata od strony ul. Nowotarskiej.
Na drzwiach charakterystyczny rysunek, informujący o owych Obiadach.
M.in. lew w okularach. Forma - szkic.
Ciekawym, co ów rysunek naklejony na drzwiach oznacza i czy w jakiś sposób jest powiązany z napisem o "1,5 roku, mortadeli i dacie tajemniczej".
Ogólnie blok to dziwny i tajemniczy zarazem.
Zwłaszcza postać Obiadatariusza i szkiców na drzwiach Jego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacenty Stały użytkownik


Dołączył: 08/06/09 13:01 Posty: 36 Skąd: Chełmska
|
Wysłany: 29/10/09 13:52 Temat postu: |
|
|
nic nie rozumiem ale gratuluję.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
O't Przyczajenie
Dołączył: 22/10/09 16:02 Posty: 2 Skąd: Zakrzewska
|
Wysłany: 30/10/09 15:39 Temat postu: |
|
|
Dziękuję za gratulacje, starałem się.
Mówiąc poważnie - zastanawia mnie po prostu rysunek przyklejony na drzwiach jednego z mieszkań, w klatce, którą zamieszkuję.
Satyryczna rycina, przedstawiająca kilka postaci, m.in. lwa w okularach, stojącego na dwóch nogach, opatrzona napisem "Obiady czwartkowe."
Zastanawia mnie to i tylko tyle.
Wrodzona nieśmiałość nie pozwala mi do owych drzwi zapukać.
Druga sprawa, która jest intrygująca to ów napis o "mortadeli."
Ale tematy te są tak abstrakcyjne, że odpowiedzi brak.
Niestety. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacenty Stały użytkownik


Dołączył: 08/06/09 13:01 Posty: 36 Skąd: Chełmska
|
Wysłany: 05/11/09 20:29 Temat postu: |
|
|
| Zrobisz zdjęcie? Niby na Zakrzewską mam niedaleko ale ostatnio ciągle w niedoczasie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina Stały użytkownik


Dołączył: 19/01/10 14:48 Posty: 41 Skąd: Sielecka
|
Wysłany: 26/01/10 18:25 Temat postu: lwie obiady |
|
|
Myślę, że to tajna kryjówka frakcji przedszkolaków, które od 1,5 roku dostają mortadelę w przedszkolu co czwartek na obiad.
W akcie desperacji jak i ostentacji rzucają poukrywane po kieszeniach plasterki mortadeli lwom na pożarcie, co czwartek oczywiście.
Lew ma okulary ponieważ kiepsko widzi. W końcu nikt, nawet lew nie ruszyłby przedszkolnej mortadeli.
Sprawa wydaje się bardzo prosta... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 26/01/10 22:48 Temat postu: |
|
|
| Jak także prosiłbym o zdjęcie - sprawa wydaje się być coraz bardziej interesująca. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|