| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
globus Aktywny użytkownik


Dołączył: 12/11/07 21:34 Posty: 57 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 21/01/08 13:05 Temat postu: Sielce bez płotów |
|
|
Do wątku Czerska 18.
Zgadzam się, że każdy grunt ma jakiegoś właściciela a ten może go ogrodzić.
Ale jakby wyglądała nasza dzielnica gdyby każde podwórko, każdy plac, każdy dom, każde osiedle było ogrodzone i zamknięte. Gdzie Byście podziwiali te ciekawe miejsca o których piszecie. Oglądalibyśmy przez kratę ,płot jak dziecko z przywartą twarzą do witryny sklepu cukierniczego. Takiego miasta ja nie chcę. W taki sposób zamiast integracji ludzi i sąsiadów, tworzą się zamknięte i nieufne wobec siebie społeczności. Ogrodzenie wyznacza swoje terytorium, daje namiastkę bezpieczeństwa , mówi też że okolica jest niebezpieczna a z tym chyba nie jest najgorzej.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 21/01/08 19:10 Temat postu: |
|
|
| globus napisał: | | Ale jakby wyglądała nasza dzielnica gdyby każde podwórko, każdy plac, każdy dom, każde osiedle było ogrodzone i zamknięte. |
Wyglądałaby porządnie i bezpiecznie.
| globus napisał: | | Gdzie Byście podziwiali te ciekawe miejsca o których piszecie. Oglądalibyśmy przez kratę ,płot jak dziecko z przywartą twarzą do witryny sklepu cukierniczego. |
Jeżeli te ciekawe miejsca są prywatną własnością to właściciel ma prawo pobierać opłatę za oglądanie. Utrzymanie takich obiektów też kosztuje i płaci za to właściciel.
| globus napisał: | | Takiego miasta ja nie chcę. |
Załóż partię polityczną, jak ta partia przejmie władzę to wtedy ustanowisz takie prawo jakie będzie Ci odpowiadać.
| globus napisał: | | W taki sposób zamiast integracji ludzi i sąsiadów, tworzą się zamknięte i nieufne wobec siebie społeczności. |
Spoko. Tworzą się jeszcze bardziej przyjazne więzy między ludźmi, tyle że nie każdego z każdym i bardzo dobrze bo to i tak byłaby fikcja.
| globus napisał: | | Ogrodzenie wyznacza swoje terytorium, daje namiastkę bezpieczeństwa , mówi też że okolica jest niebezpieczna a z tym chyba nie jest najgorzej. |
Ogrodzenie mówi że mieszkają tu rozsądni ludzie, którzy nie chcą ogólnego kołchozu i lubią ład, porządek i bezpieczeństwo. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
globus Aktywny użytkownik


Dołączył: 12/11/07 21:34 Posty: 57 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 21/01/08 19:57 Temat postu: |
|
|
Porządnie i bezpiecznie może być też bez płotu.
Tobie proponuję zapisać się do partii politycznej ,tej która chce ogrodzić Sejm i tym sposobem rozwiązać wszystkie problemy kraju.
A co do ładu, rozsądku i porządku, mieszkańcy zamkniętych osiedli tez mają psy. I co z nimi robią? Nie wysadzają ich na swoje piękne trawniki tylko na trawniki pod nie ogrodzonymi blokami. Dbają o własne trawniki wyprowadzając pieski na nasz plac zabaw , który niedawno całkowicie został wyremontowany. Ważne żeby oni mieli czysto na swoim podwórku.
Wspomnę też o podrzucaniu śmieci i zastawianiu naszych uliczek osiedlowych ich samochodami.Ot. takie kulturalne rozsądne sąsiedztwo.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 21/01/08 22:10 Temat postu: |
|
|
Porządnie i bezpiecznie może być bez płotu, ale może i nie być. Tak samo i z płotem. Zależy, czy się dba o to co jest za płotem.
Nie wiem jaka partia chce ogrodzić Sejm, ale jestem sympatykiem partii, która demokrację nazywa du**kracją i raczej nie darzy Sejmu sympatią.
A jeśli chodzi o psy i śmieci to to jest argument, żebyś ogrodził swój dom, jeżeli jesteś jego właścicielem. Natomiast jeśli chodzi o zastawianie uliczek osiedlowych to nie wmawiaj mi, że jesteś właścicielem ulicy. Prawdopodobnie chodzi o ulicę komunalną, czyli wspólną dla wszystkich mieszkańców. Ci Twoi ogrodzeni sąsiedzi po prostu traktują nieogrodzonych mieszkańców jak zacofanych kolektywistów. _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 22/01/08 17:05 Temat postu: |
|
|
Ja wiem jaka partia chce ogrodzić sejm, ale nie domyślam się z jaką partią sympatyzuje erd.... Chociaż język nasuwa skojarzenia.
A co do rady erda, aby globus założył partię, to przypominam, że skończyły się czasy partii kanapowych, od 1997 r. trzeba zdobyć poparcie 1000 obywateli polskich, aby partię zarejestrować... o zwycięstwie w wyborach nawet nie wspominam. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
globus Aktywny użytkownik


Dołączył: 12/11/07 21:34 Posty: 57 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 22/01/08 17:44 Temat postu: |
|
|
Pomimo różnicy zdań co do meritum sprawy, mam zbliżone sympatie polityczne do mojego oponenta.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 22/01/08 17:50 Temat postu: |
|
|
| Anastazja napisał: | | nie domyślam się z jaką partią sympatyzuje erd.... |
Podpowiem Ci, że ta partia tylko raz miała swoich przedstawicieli w Sejmie, było to dawno temu i ich koło liczyło 3 posłów.
| Anastazja napisał: | | język nasuwa skojarzenia |
W ustnych wypowiedziach publicznie nie używają tego określenia. A piszą to tak: d***kracja. W poprzedniej wiadomości jedną gwiazdkę zastąpiłem literą: u, żeby było bardziej czytelne, ale to była moja własna inicjatywa.
| Anastazja napisał: | | trzeba zdobyć poparcie 1000 obywateli polskich |
Więc sądzisz, że globus nie znajdzie 1000 przeciwników ogrodzeń? _________________ Bierzemy się za robotę
narzekać będziemy potem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 27/01/08 22:12 Temat postu: |
|
|
globus, wydaje mi się, że rozumiem Twój punkt widzenia - byłoby fajnie gdybyśmy nie byli ograniczani ogrodzeniami i mogli chodzić tam gdzie chcemy. Jednakże sam wiem jak to wygląda w praktyce.
Przy budynku jednej z Sieleckich Wspólnot Mieszkaniowych był mały ogródek. Kilka lat temu mieszkańcy doszli do wniosku, że go uporządkują - wysprzątali teren, przekopali ziemię i zasadzili trawę i krzewy. Kilka dni później na teren ogródka sprowadzili się mili panowie z butelkami i zaanektowali go do swoich celów - nie było to miłe dla mieszkańców zwłaszcza, że po każdej "libacji" musieli oni sprzątać po miłych panach, którzy przecież "nic złego nie robili". Parę dni później kilka miłych ludzi wysprayowało budynek od strony ogródka. Napisy na budynku są do dzisiaj i go szpecą. Mieszkańcy doszli więc do wniosku, że muszą się bronić sami - zamknęli dostęp do ogródka.
Z drugiej strony idąc na spacer ul. Iwicką od Gagarina w stronę Łazienek - mnóstwo otwartych przestrzeni bez ogrodzeń. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę - zaniedbany teren zielony, porozrzucane śmieci wokół altanek. Niestety brak ogrodzenia (chociażby umownego) powoduje brak poczucia własności. Mam duże wątpliwości czy rewitalizacja tych terenów wystarczy - choć ciągle się łudzę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bartuzi Stały użytkownik

Dołączył: 17/06/07 0:05 Posty: 31
|
Wysłany: 31/01/08 12:55 Temat postu: |
|
|
| Zag napisał: | | Kilka dni później na teren ogródka sprowadzili się mili panowie z butelkami i zaanektowali go do swoich celów. |
Zag, ja rozumiem, że fajnie jest posiedzieć przy piwku w miłym otoczeniu, na świeżym powietrzu, letnią porą, ale jeżeli ktoś nie potrafi robić tego z kulturą i w sposób nie przeszkadzający otoczeniu, to na takich gości wzywa się straż miejską.
| Zag napisał: | | Parę dni później kilka miłych ludzi wysprayowało budynek od strony ogródka. |
Na to też jest sposób, trzeba posadzić gęste krzaki pod ścianą budynku. Tak samo robi się z trawnikami. Nikomu się nie chce skakać przez krzaki, żeby sobie skrócić drogę.
Moja matka mieszka na zamykanym osiedlu (Natolin), gdzie z psem trzeba lecieć za ogrodzenie, bo nie wolno nawet sikać na roślinność podwórkową a i tak któregoś razu, ktoś zdemolował windę (prawdopodobnie mieszkaniec osiedla). Jak trzeba być głupim, żeby zdemolować windę za którą się zapłaciło i która po części jest własnością wandala. Na kulturę człowieka nie ma rady, żadne grodzenie ani zamykanie się. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dosiek Stały użytkownik

Dołączył: 16/02/06 14:53 Posty: 46 Skąd: Czerska
|
Wysłany: 30/03/08 21:15 Temat postu: |
|
|
| Pamietam ta dzielnice bez plotow, podobala mi sie. Jedyny plus ogrodzenia mojego budynku w tej chwili to bezpieczny parking ktory i tak przez wiekszosc czasu zastawiony jest samochodami ludzi przyjezdnych, robi sie luzniej w weekend gdy wracaja do ojcow. Aha, jeszcze jedno, teraz psy juz nie sraja na podworku tylko wlasciciele wyprowadzaja je 10 metrow dalej, za ogrodzenie....sraja sobie na chodniku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
globus Aktywny użytkownik


Dołączył: 12/11/07 21:34 Posty: 57 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 30/03/08 22:07 Temat postu: |
|
|
Dosadnie to określiłeś  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dosiek Stały użytkownik

Dołączył: 16/02/06 14:53 Posty: 46 Skąd: Czerska
|
Wysłany: 31/03/08 23:55 Temat postu: |
|
|
| Taka prawda, niestety |
|
| Powrót do góry |
|
 |
grejt Stały użytkownik


Dołączył: 07/02/08 2:41 Posty: 21 Skąd: Warszawa-Mokotów-Sielce
|
Wysłany: 02/04/08 21:24 Temat postu: |
|
|
Proponuję spacer po śródmieścicu południowym, między marszałkowską, koszykową, jerozolimiskimi i Chał(u?)bińskiego - Osiedli zamkniętych jest kilka, poza tym, że reszta to typowe kamienice z podwórkami - problem srania psów jest wciąż ten sam. Chodnik. Problemem nie są zatem zamknięte osiedla, tylko:
-brak terenów zielonych;
-brak chęci włascicieli psów na sprzątanie po pupilach. _________________ Hi ho, Kermit the Frog here!
Ostatnio zmieniony przez grejt dnia 02/04/08 21:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dosiek Stały użytkownik

Dołączył: 16/02/06 14:53 Posty: 46 Skąd: Czerska
|
Wysłany: 02/04/08 21:29 Temat postu: |
|
|
| grejt napisał: | -brak terenów zielonych;
-brak chęci włascicieli psów na sprzatanie po pupilach. |
Sranie psow to watek poboczny w moim poscie ale masz 100% racji grejt |
|
| Powrót do góry |
|
 |
grejt Stały użytkownik


Dołączył: 07/02/08 2:41 Posty: 21 Skąd: Warszawa-Mokotów-Sielce
|
Wysłany: 02/04/08 21:46 Temat postu: |
|
|
Tak, zwróciłem na to uwagę.
W każdym razie nie mam nic przeciwko osiedlom zamkniętym, a nawet jestem za tym, by jak najwięcej ich powstawało - z kilku choćby względów (poza tymi, że teraz właściwie buduje się już tylko takie osiedla czy pojedyncze budynki, odgrodzone mimo wszystko w jakiś sposób od reszty "kamienic", czy to nowoczesnością i standardem, czy też ochroną i monitoringiem):
-bezpieczeństwo (o czym już wspomniano wczesniej)
-zróżnicowane metraże, co w przypadku mieszkań typu 'powojenne kamienice na Sielcach' jest dużym atutem, nieprawdaż?
-atrakcyjność wizualna, co przekłada się na jakiś walor estetyczny (w sporej cześci, nie mówię o zachowanych i odrestaurowanych Kamienicach przez duże "K", choćby takich z okresu dwudziestolecia międzywojennego).
Dlatego też jestem między innymi kibicem takich inwestycji jak choćby ta na rogu ulic Gagarina i Sieleckiej, czy tej przy Górskiej. Z drugiej strony nie mam za dużego wyboru w sympatiach, ponieważ taki jest obecnie obecnie trend budowania mieszkań i pewnie długo jeszcze on się nie zmieni. _________________ Hi ho, Kermit the Frog here! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|