 |
Sielce - dolny Mokotów - Warszawa
Miejsce spotkań mieszkańców i miłośników Sielc w dzielnicy Mokotów w Warszawie
|
Sielce w starych gazetach
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 13/06/07 16:55 Temat postu: Sielce w starych gazetach |
|
|
Kurjer Warszawski. Nr 60. Piątek. Dnia 1 marca 1907 r. Strona 5.
| Cytat: |
= Park w Sielcach.
Park Sielecki, o którego dzierżawie przez miasto toczą się układy, nie jest częścią terytorjum pałacowego łazienkowskiego, stanowiącego osobną własność hypoteczną, nabytą od sukcesorów króla Stanisława Poniatowskiego, lecz należy do Księstwa Łowickiego, aczkolwiek willa i park w Sielcach znajdują się pod wspólną administracją zarządu pałaców Cesarskich w Warszawie.
Willa Sielce oddawna już nie posiada własnego umeblowania, oddawana była bowiem wojskowym na mieszkania prywatne. Ostatni raz gościli w niej książęta zagraniczni w r. 1879-ym, lecz wówczas całe umeblowanie przysłane było z magazynów zarządu płacowego w Łazienkach.
Sam park do niedawna był nieoparkaniony, ztąd zrządzono w nim duże szkody. Po oparkanieniu wstępu do parku wzbroniono, a część parku około samej willi oddawna była odgrodzona dla publiczności. Część parku od strony szosy sieleckiej przed kilku laty darowano pod budowę ochrony Mikołajewskiej, przeniesionej tam z ulicy Zakroczymskiej. W parku sieleckim oprócz willi znajdują się dwa pawilony służbowe oraz dom piętrowy, w którym osobno zamieszkiwała służba ogrodowa. Stawy niegdyś zarybione, są przeznaczone dla rozmnażania się łabędzi białych i czarnych dla parków Cesarskich.
|
Kurjer Warszawski. Nr 340. Wtorek. Dnia 8 grudnia 1908 r. Strona 6-7.
| Cytat: |
= Park w Sielcach.
Od dłuższego czasu ciągnące się rokowania magistratu z zarządem pałacowym o wydzierżawienie parku w Sielcach na lat 12 pod park miejski, zbliżają się do końca.
Z Petersburga otrzymano właśnie pozwolenie na przyjęcie podanych przez magistrat warunków, zastrzegając tylko, aby określono minimalne wydatki, które podczas dzierżawy zarząd miejski ma poczynić na różne meljoracje w parku przy jego przerabianiu na miejski ogród publiczny.
|
Dzień. Nr 69. Warszawa - Środa, dnia 10 marca 1909 r. Strona 2.
| Cytat: |
- O park w Sielcach. Toczące się od dłuższego czasu rokowania między zarządem pałaców Cesarskich a magistratem w sprawie wydzierżawienia parku w Sielcach na park miejski, - dobiegają końca, magistrat bowiem zdecydował się ostatecznie park rzeczony wziąć w dzierżawę, pomimo głosów, przeciwnych projektowi. Odrębne stanowisko w sprawie tej zajął między innymi główny inż. miasta, p. Mościcki, który jest zdania, że powiększanie obszarów plantacyjnych jest niepotrzebne i że właściwiej byłoby projektowane na ten cel fundusze użyć na uporządkowanie ogrodów i parków istniejących.
|
Słowo. Nr 31. Wtorek, 31( 18 ) stycznia 1911 r. Strona 4.
| Cytat: |
Park sielecki
Park w Sielcach, za rogatką belwederską, należący do Księstwa Łowickiego, był do wydzierżawienia w r. z. na 25-letni okres czasu. O tę dzierżawę pertraktowano z zarządem m. Warszawy, lecz natrafiono na opozycję. Przy licytacji utrzymał się p. Włodarczyk, b. dzierżawca browaru wilanowskiego, za opłatą 3,300 rub. rocznie. Jest to obszar 48 morgów, łącznie ze stawem rybnym i 12-stu budynkami, w części murowanemi, w części drewnianemi, a między temi dominuje pałac o 1 piętrze, składający się z 24 pokojów, i dodatkowych ubikacyi. Dzierżawca rozpoczął już gospodarkę w parku, mianowicie: wyrąbał drzewa wysokopienne, liściaste, jak lipy, topole, morwy, dęby, osiki i t.p. na obszarze 28-miu morgów, na których ma być urządzony ogród owocowy. W parku od strony wschodniej na obszarze 20-morgowym, na którym stoją budynki, mają być wznoszone wille letnie i zimowe. Szkoda, że parku tego nie wydzierżawił zarząd miasta, który przy dobrej gospodarce mógłby mieć pewne dochody, a co najważniejsza, że ludność miejska miałaby w porze letniej bodaj w dni świąteczne kącik zdrowotny do odświeżania płuc.
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 13/06/07 21:30 Temat postu: |
|
|
erd, skąd masz dostęp do tylu ciekawych starych gazet jeśli można spytać?
Muszę przyznać, że źródła te wiele systematyzują jeśli chodzi o historię Sielc.
Z drugiej strony czytając te urywki muszę przyznać, że nic się nie zmieniło w kwestii Pałacyku Sieleckiego. Teraz też miasto nie było zainteresowane tym obiektem i został on sprzedany. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 13/06/07 21:38 Temat postu: |
|
|
| Interesujące również jest gdzie znajdowała się wspomniana szosa sielecka oraz co to jest ochrona Mikołajewska |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 13/06/07 22:20 Temat postu: |
|
|
| Gazet w oryginale nie mam. Odpisy dotyczące historii Mokotowa robiłem kiedyś w bibliotece, teraz to przeglądam i wybieram te, które dotyczą Sielc. W najbliższych dniach wrzucę jeszcze trochę na Forum. Szosa sielecka i ochrona Mikołajewska - nie kojarzę, ale jakbym miał strzelać to: Chełmska i ochronka dla dzieci. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 14/06/07 8:22 Temat postu: |
|
|
Tygodnik Ilustrowany. Nr 14. 4 kwietnia 1908 roku. Strona 279.
W gazecie były jeszcze 3 widoki, o których mowa na początku artykułu, ale ich nie mam.
| Cytat: |
Sielce, park pod Warszawą
Urocza miejscowość, Sielce pod Warszawą, której widoki podajemy w numerze dzisiejszym, zapewne dobrze jest znana czytelnikom. Pośród pięknego i obszernego parku, przeciętego wartką strugą wód, miejscami rozlewających się w malownicze stawy, wznoszą się dwa pałace, większy i mniejszy, ten ostatni wielce oryginalny, bo każda strona tego pałacu posiada inny styl architektoniczny. Park kończy się sadem owocowym, w którym pełno drzew morwowych, do niedawna bowiem w Sielcach hodowano z powodzeniem jedwabniki i wyrabiano jedwab surowy.
Sielce obecnie wchodzą w skład posiadłości Belwederu i stanowią osobistą własność cesarską.
Dawniej zaś było inaczej. Grunty belwederskie były początkowo własnością książąt Mazowieckich, którzy nadali je księżom Augustynom warszawskim, a od tych ostatnich nabył je król Zygmunt III. Syn jego, Władysław IV, darował te grunty Bartłomiejowi Pękelowi, kapelmistrzowi nadwornemu. W r. 1659 kupił je Krzysztof Pac, kanclerz wielki litewski, i wybudował na nich dla swej żony, Klary Izabeli, z domu Mailly-Lascaris, rodem Włoszki, pałac, dla pięknego widoku przezwany Belwederem.
Od Paców przechodził Belweder w różne ręce, wreszcie w r. 1764 od Lubomirskich kupił go Stanisław Poniatowski, stolnik litewski, później zaś król polski.
Od spadkobierców króla, a mianowicie od hrabiny Tyszkiewiczowej, z domu Poniatowskiej, siostry księcia Józefa Poniatowskiego, w długu otrzymał Belweder Onufry Kicki, senator-wojewoda, a potem córka tegoż, Teresa Kicka, sławna w swoim czasie piękność, o której rękę i kolosalny posag ubiegała się najświetniejsza współczesna młodzież.
Nareszcie, w 1818 roku Belweder od wspomnianej Teresy Kickiej kupiony był przez Wielkiego Księcia Konstantego za 180,000 zł. i (szczegół charakterystyczny) za 300 czerwonych złotych „porękawicznego”, jak stoi w akcie kupna, do którego stanęli: w imieniu Teresy Kickiej - Henryk hrabia Zabiełło, szambelan cesarski, i z ramienia Wielkiego Księcia Konstantego - Ksawery Kossecki, generał brygady, radca, sekretarz stanu Królestwa Polskiego.
W roku 1821 zbudowany został obecnie istniejący pałac belwederski podług planów Jakóba Kubickiego.
Wcześniej zaś o rok, mianowicie w roku 1820, na mocy ukazu cesarskiego z dnia 8/20 czerwca, w Carskim Siole wydanego, do posiadłości belwederskich przyłączone zostały Sielce, które wchodziły w skład ekonomii Mokotów.
Wspomniany ukaz brzmi w następujący sposób: „Zważywszy, ile połączenie folwarku, Sielce zwanego, składającego część ekonomii warszawskiej, do pałacu i posesyi Belweder, będącej własnością najukochańszego Naszego brata, Wielkiego Księcia Konstantego, przyłożyłoby się do przyozdobienia okolic stolicy Królestwa, postanowiliśmy i stanowimy: folwark Sielce przyłączonym zostanie titulo gratuito i na wieczne czasy do pałacu Belweder”.
Obecnie, o ile mi wiadomo, zarząd pałaców cesarskich skłonny byłby do odstąpienia Sielc w ręce prywatne, o ile znalazłby się odpowiedni i solidny nabywca.
HENRYK DZIEWULSKI
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 14/06/07 18:08 Temat postu: |
|
|
Kurjer Warszawski. Nr 36. Dnia 5 lutego 1913 r. Środa. Dodatek poranny. Strona 3.
| Cytat: |
= Sielce
Od grona obywateli z Sielc pod Warszawą otrzymujemy skargę na fatalny stan regulacyjny tego szybko wzrastającego przedmieścia, które buduje się absolutnie bez planu. W chwili obecnej gmina chce korzystać z kanalizacji miejskiej, obiegającej przez Sielce, cały park Łazienkowski dokoła, ale nim dojdzie ten układ do skutku, trzeba opracować jakikolwiek plan, któryby zapobiegł stawianiu domów bez planu, bez uwzględniania kierunku i szerokości ulic.
Gdy parcelacją Sielc zajmował się b. posiadacz tych gruntów, zdawało się, że plan przedmieścia będzie prawidłowy, gdyż cały szereg ulic przeprowadzono od granic Łazienek do alei Królewskiej, otaczającej park sielecki. Ale po kilku zaledwie latach stało się zupełnie inaczej. Ślady ulic, przeprowadzonych przez b. właściciela, p. Stępińskiego, giną i powstał istny labirynt domków i zabudowań gospodarskich, nawet bez zachowania odległości, wymaganej przez przepisy bezpieczeństwa ogniowego pośród budowli drewnianych. A wszystko to tonie literalnie w błocie, gdyż zaledwie jedna, okalająca park łazienkowski ulica, jest zabrukowana i to kosztem miasta, gmina zaś nie wydała na ten cel ani grosza.
|
Dzień. Nr 94. Warszawa, Czwartek, 23 kwietnia 1914 r. Strona 3.
| Cytat: |
- Z za rogatki Belwederskiej. Już zaczęto rozszerzać drogę prowadzącą z Mokotowa do rogatki belwederskiej, przez którą urządzono tor zębaty kolejki wilanowskiej. Rozszerzenie tej ulicy, jeszcze bez nazwy, rozpoczęto z góry ku dołowi. Wzniesiono tam gmach o 3-ch piętrach, z suterynami i piwnicami. W gmachu tym ma być urządzony szpital dla nerwowo chorych. Dalej, poza gmachem nowego szpitala, na obszarze gruntu po cegielniach, które nabył p. Józef Lipiński, krzątają się miernicy wytyczający działki pod budowę domów mieszkalnych. Gdy zaś i po drugiej stronie szosy sieleckiej, naprzeciwko gruntu p. Lipińskiego jest już urządzona ulica przez ogród, który również będzie rozparcelowany, to można się spodziewać, iż po upływie kilku lub kilkunastu lat powstanie tam nowa dzielnica mieszkalna, oby tylko mieszkania były tańsze, niż są obecnie w granicach Warszawy.
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 14/06/07 20:36 Temat postu: |
|
|
| erd napisał: | | Ślady ulic, przeprowadzonych przez b. właściciela, p. Stępińskiego, giną i powstał istny labirynt domków i zabudowań gospodarskich, nawet bez zachowania odległości, wymaganej przez przepisy bezpieczeństwa ogniowego pośród budowli drewnianych. |
Powyższy fragment odpowiadałby częściowo na pytanie zawarte w:
http://www.sielce.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=156
odnośnie pochodzenia nazwy ulicy Stępińskiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 15/06/07 9:10 Temat postu: |
|
|
Nowa Gazeta. Nr 218. Niedziela. 5 maja 1918 roku. Strona 4.
| Cytat: |
Losy parku sieleckiego. Uroczy niegdyś park Sielecki obecnie znajduje się w stanie opłakanym i niszczenie go wciąż postępuje naprzód. Mało kulturalny b. rosyjski zarząd apanaży wydzierżawił znaczną część parku przedsiębiorcy prywatnemu; ten powycinał drzewa stuletnie, śród których padły ofiarą drzewa morwowe, przeznaczone do hodowli jedwabników i ogołoconą w ten sposób przestrzeń wydzierżawia pod budowę szpetnych bud, zwanych domkami drewnianymi. Magistrat w swoim czasie założył protest przeciw prowadzeniu podobnej gospodarki, bo usilnie zabiegał o wydzierżawienie parku w celu urządzenia w nim ogrodu publicznego. Starania Magistratu pozostały bez żadnego skutku i aby uratować park od zabudowania, ówczesny wydział budowlany Magistratu odmówił obecnemu dzierżawcy wyznaczenia linji regulacyjnych dla przeprowadzenia ulic na części parku. Obecnie śród mieszkańców Sielc i przyległych dzielnic agituje się projekt wystąpienia do Magistratu o przekształcenie parku na ogród publiczny i wzięcia go w swoją opiekę. Park obecnie nie jest dostępny dla publiczności; w jego willi umieszczony został przytułek żydowski dla słabowitych dzieci, w którym znajduje się przeszło 150 dzieci. Przy przytułku urządzona jest szkoła żydowska dla dzieci okolicznej ludności żydowskiej; inne zabudowania i mosty znajdują się w stanie ruiny.
|
Rzeczpospolita. Nr 203. Warszawa, środa 27 lipca 1921 r. Wydanie wieczorne. Str. 6.
| Cytat: |
Sielce
Miejscowość tej nazwy pod Warszawą, za rogatkami dawnemi Belwederskiemi ukazem Mikołaja I włączoną została do wiana księżnej Łowickiej, małżonki W. ks. Konstantego Pawłowicza, wodza naczelnego armji polskiej Królestwa Kongresowego.
Sielce dodane do Księstwa Łowickiego, będącego własnością prymasów polskich, następnie ofiarowanego marszałkowi Davout przez Napoleona i odebrane przez rząd rosyjski dla powiększenia domenów carskich moskiewskiego cara a króla polskiego, stały się własnością panny Grudzińskiej z dniem jej wyjścia zamąż za księcia Konstantego.
Była to podmiejska letnia rezydencja, przynależytość fundacji Łazienkowskiej i Belwederskiej, figurujących hypotecznie jako własność dworska, nabyta od rodziny Potockich, sukcesorów Stanisława Augusta. Całość Sielc stanowił prześliczny park z murowanym piętrowym dworem mieszkalnym, dwoma ubocznemi parterowymi pawilonami, oranżerją na końcu parku oraz ubikacjami gospodarskiemi. W parku atrakcją było jezioro połączone kanałami ze stawami łazienkowskimi, a naokół parku piękne sianokosy. Po śmierci Księżnej Łowickiej w roku 1832 Sielce powróciły do dóbr dworskich i były willą zamiejską dla dygnitarzy wojskowych, park zaś jak zresztą i Łazienkowski, wcale nieogrodzony, był dostępny dla publiczności.
Dwadzieścia kilka lat temu administracja pałaców cesarskich w Warszawie rozparcelowała łąki i część parku, wydzierżawiając parcele na długoletni termin z prawem pobudowania się i odrzucając ofertę miasta, które chciało nabyć piękną rezydencję, położoną o dwadzieścia minut drogi od granic miasta przy Belwederze. Jednocześnie odcięto część parku i oddano Prijutowi Maryjskiemu dla moskiewskich dzieci, który to przytułek mieścił się w klasztorze pofranciszkańskim. Rzecz jasna, że wnet w Sielcach wyrosła cerkiew kopulasta, dziś zamieniona na kaplicę katolicką.
Zdawało się, że rząd polski odbierając dawne domeny carskie na własność narodową zechce uratować od ostatecznej zagłady Sielce, w których jeszcze szumią potężne drzewa z czasów Stanisławowskich, a jezioro parkowe domaga się tylko odczyszczenia, przyczem gdy już kontrakty dzierżawne z parcelantami się kończą, możnaby przywrócić dawną świetność Sielcom, nawet pozostawiając dawny przytułek Maryjski dla bezdomnych dzieci polskich.
Niestety, pożal się Boże, jak wyglądają te Sielce! W stanie opuszczenia, brudu i zniszczenia, w porównaniu do tego stanu, gdy moskal tam gospodarował, wszędzie nadpisy, że wstęp do parku zabroniony, choć z niego nikt nie korzysta.
Chciałoby się istotnie zapytać, czy już nikt nie dba o własność narodową i czy wszystko co tchnie zielenią, powietrzem w okolicy Warszawy musi być koniecznie skazane na zagładę?
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 16/06/07 10:57 Temat postu: |
|
|
Gazeta Warszawska. Nr 126A. Warszawa, czwartek 23 kwietnia 1931 r. Strona 8.
| Cytat: |
- Nowa dzielnica willowa w Sielcach
Komisja regulacji i zabudowy miasta, działająca na prawach magistratu, postanowiła na ostatnim posiedzeniu wystąpić do rady miejskiej o uchwalenie szczegółowego planu zabudowania gruntów przy Al. Sobieskiego o powierzchni około 30 hektarów. Na gruntach tych przewidywane jest zabudowanie luźne lub grupowe, przy działkach conajmniej o powierzchni 600 metrów kw. (b)
|
Kurjer Warszawski. Nr 32. Poniedziałek. Dnia 1 lutego 1932r. Wydanie wieczorne. Strona 4.
| Cytat: |
= Dzielnice Warszawy
Minist. robót publicznych zatwierdziło plan zabudowy terenu otoczonego ul. Parkową i Belwederską w Sielcach o powierzchni 8 hektarów.
Blok ten przeznaczony jest na zabudowę przeważnie willową.
|
Gazeta Warszawska. Nr 212A. Warszawa, piątek 15 lipca 1932r. Strona 8.
| Cytat: |
- Park Sielecki
Na terenie parku Sieleckiego ukończono już pierwszą fazę robót (oczyszczenia stawów i pogłębienie koryta w celu osuszenia parku). Obecnie przystąpiono do wykonania drugiej serji robót, a mianowicie przebicia kanału dopływowego od fosy fortu Czerniakowskiego do stawów parku i zasilania stawów w ten sposób stale czystą wodą, nadto oczyszczenia i pogłębienia kanału odpływowego w kierunku Czerniakowa. Uregulowanie koryta przyczyni się znacznie do podniesienia stanu sanitarnego całej dzielnicy.
Tow. przyjaciół Belwederu, Sielc, Czerniakowa i Siekierek prowadzi pertraktacje z dyrekcją robót publicznych w sprawie przekazania parku Sieleckiego Tow. w dzierżawę dla oddania go do użytku publicznego. Pertraktacje te są w ostatecznej fazie. Rozplanowaniem parku zajmuje się obecnie dział ogrodniczy magistratu. (b)
|
Polska Zbrojna. Nr 205. Warszawa, środa 26 lipca 1933r. Strona 7.
| Cytat: |
Otwarcie parku Sieleckiego
Park Sielecki zostanie obecnie oddany do użytku publicznego. Pieczę nad parkiem sprawuje Tow. Przyjaciół Sielc, Siekierek i Czerniakowa. W ten sposób omawiana dzielnica, pozbawiona zadrzewienia, zyskała dostęp do zamkniętego dotąd rezerwatu świeżego powietrza.
|
Gazeta Polska. Nr 25. Warszawa. Czwartek 25 stycznia 1934. Strona 10.
| Cytat: |
Inwestycje w dzielnicy Belwederu i Sielc
Na r. 1934-35 przyznano kredyty z Funduszu Pracy na kontynuowanie na terenie dzielnicy Belwederskiej i Sielc robót inwestycyjnych. Z ogólnej sumy kredytów - 89.000 zł przeznaczono na przeprowadzenie kanału odpływowego od parku Promenada przez ul. Kamedułów, Dolną i Chełmską, który połączony będzie z wybudowanym w r. z. kanałem na ul. Chełmskiej oraz 40.000 zł na kontynuowanie robót na tyłach domów przy ul. Czerniakowskiej (zasypywanie rozlewisk).
Pozatem zarząd miejski dokonać ma w r. b. zabrukowania ul. Ludowej, Promenada, Badowskiej i Bartyckiej kamieniem polnym i zmiany zniszczonej nawierzchni szosowej na ul. Chełmskiej.
Roboty rozpoczną się na wiosnę, zatrudniając znaczną liczbę bezrobotnych.
|
Kurjer Warszawski. Nr 195. Poniedziałek. Dnia 17 lipca 1939 r. Wydanie poranne. Strona 6.
| Cytat: |
= Plan zabudowy Mokotowa Dolnego
Rada miejska zaakceptowała ogólny i szczegółowy plan zabudowania obszaru Mokotowa Dolnego, ograniczonego osiami ulic: Bagateli, Belwederskiej, Parkowej, Podchorążych, Nabielaka, Dolnej, Puławskiej, północną linią zabudowania ul. Skolimowskiej, zachodnią linią regulacyjną ul. Chocimskiej i wschodnią linią regulacyjną pl. Unii Lubelskiej do przecięcia z osią ul. Bagateli z wyłączeniem terenu ograniczonego osiami ulic: Dworkowej, Al. na Skarpie, Dolnej, Ludowej, Słonecznej, E. Majewskiego, Beniowskiego, Willowej, Puławskiej do przecięcia się z osią ul. Dworkowej.
Przedstawiony plan zabudowania wprowadził zmiany w stosunku do prawomocnego planu zabudowania z 1931 r. Zmiany wynikły na skutek: 1) nowego ukształtowania arterii t. zw. Aleja pod Skarpą (ul. Słoneczna) i Al. na Skarpie, 2) zmiany przebiegu trasy ul. Spacerowej na odcinku od Parkowej do Skolimowskiej, 3) rozszerzenia ul. Belwederskiej i jej dalszego ciągu Al. Sobieskiego.
Wysokość zabudowania w powyższym planie została przystosowana do ukształtowania terenu. Po za tym, konieczność sporządzenia planu zabudowania Mokotowa Dolnego, podyktowana została dużym ruchem budowlanym w powyższej dzielnicy. Część terenów wymagać będzie przeprowadzenia dodatkowych badań geologiczno-statycznych przez Wydział Techniczny Zarządu Miejskiego. Badania powyższe potrwają czas dłuższy.
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 24/06/07 9:43 Temat postu: |
|
|
Gazeta Polska. Nr 208. Warszawa. Sobota. 29 lipca 1939 r. Strona 6.
| Cytat: |
Nowoczesna dzielnica mieszkaniowa na południu Warszawy.
Plan zabudowy Dolnego Mokotowa.
Na ostatnim, przedwakacyjnym posiedzeniu Rada Miejska uchwaliła m. in. plan zabudowania Mokotowa Dolnego. Jest to teren ograniczony ulicami: Belwederską, Dolną, Puławską i pl. Unii Lubelskiej. Na obszarze tej dzielnicy znajduje się znaczny odcinek szkarpy nadwiślanskiej, której znaczna część nie została jeszcze zabudowana.
Ciekawe fragmenty szkarpy będą widoczne pomiędzy ul. Klonową i Belwederską, przy ul. Dworkowej (t. zw. placu "Morskie Oko") oraz przy ul. Słonecznej i Dolnej. Będą one połączone z kompleksem zieleni parkowej Łazienek, za pomocą zazielenionych terenów użyteczności publicznej, jak ogródki jordanowskie (ok. 1,1 ha), ogrody i skwery (ok. 7,50 ha).
Do tego celu służą również tereny zielone niedostępne dla ludności jak np. GISZ-u (2,1 ha) i park Szustra (1,95 ha), które powiększają tak cenną dla miasta zieleń parkową i ogrodową.
W sąsiedztwie tych terenów zieleni, użyteczności publicznej oraz prywatnej zarezerwowane są parcele dla 3-ch podwójnych szkół powszechnych o łącznej powierzchni ok. 6 ha oraz dla 4 przedszkoli, które zostały umieszczone na terenie ogródków jordanowskich.
Oprócz wymienionych terenów przewidziano również na terenie obecnej remizy tramwajowej przy ul.Puławskiej szkołę średnią zawodową.
Cała dzielnica posiadać będzie doskonałe połączenia komunikacyjne ze śródmieściem za pomocą wielkich arterii, jak np. ul. Belwederska i Puławska oraz ul Słoneczna, która będzie miała znaczenie lokalne, dzielnicowe.
Dla celów spacerowych i widokowych przewidziana jest specjalna arteria na szkarpie.
Do połączenia dalszej części Mokotowa oraz Sielc z Górnym Mokotowem służyć będą dodatkowe połączenia przez ul. Spacerową, Zajączkowską, jako przedłużenie ul. Podchorążych oraz ul. Dolna.
Wysokość zabudowy przewidziana od 3 do 8 kondygnacji jest uzależniona od stanu istniejącego oraz możliwości zabudowy i charakteru tej dzielnicy, przy czym dokładnie została sprecyzowana dopuszczalność urządzenia lokali handlowych, biurowych i przemysłowych nieuciążliwych dla otoczenia.
Pojemność ludnościowa przewidziana jest dla tej dzielnicy na 28.000 osób, obecnie zamieszkuje tu ok. 13.000.
Po ustaleniu warunków regulacyjnych i zabudowy tej części miasta, Warszawa otrzyma dzielnicę, której charakter i ujęcie urbanistyczne będzie godną oprawą do sąsiadującego z nią Belwederu, Łazienek i szkarpy.
|
Kurjer Warszawski. Nr 207. Sobota. Dnia 29 lipca 1939 r. Wydanie wieczorne. Strona 3.
| Cytat: |
=Plan zabudowania Mokotowa.
Na podstawie uchwały Rady miejskiej m. st. Warszawy, uzyskało miasto plan zabudowania Mokotowa Dolnego.
Ta dzielnica, ograniczona od północy placem Unii Lubelskiej, od wschodu ul. Belwederską, od południa ul. Dolną i od zachodu ul. Puławską, zawiera w sobie rzeźbę terenową w postaci Skarpy. Zarys tej Skarpy udało się częściowo uratować przed całkowitą zabudową, która wymaga tu kosztownego zabezpieczenia przed obsuwaniem się podłoża. Fragmenty tej skarpy będą widoczne pomiędzy ul. Klonową i Belwederską, przy ul. Dworkowej, t. zw. placu "Morskie Oko", oraz przy ul. Słonecznej i Dolnej. Fragmenty tej Skarpy będą połączone z kompleksem zieleni parkowej Łazienek, za pomocą zazielenionych terenów użyteczności publicznej, jak ogródki jordanowskie (ok. 1,1 ha), ogrody i skwery (ok. 7,50 ha).
Do tego celu służą również tereny, niedostępne dla ludności, jak np. G.I.S.Z. (2,1 ha) i park Szustra (1,95 ha), które powiększają tak cenną dla miasta zieleń parkową czy ogrodową.
W sąsiedztwie wspomnianych terenów zieleni, użyteczności publicznej oraz prywatnej, zarezerwowane są dla 3-ch podwójnych szkół powszechnych o łącznej powierzchni ok. 6 ha oraz dla 4 przedszkoli, które zostały umieszczone na terenie ogródków jordanowskich.
Oprócz wymienionych terenów przewidziano również na terenie obecnej remizy tramwajowej przy ul. Puławskiej średnią szkołę zawodową.
Cała dzielnica posiadać będzie połączenia ze śródmieściem za pomocą wielkich arterii, jak np. ul. Belwederska i Puławska oraz ul. Słoneczna, która będzie miała znaczenie lokalne, dzielnicowe.
Dla celów spacerowych i widokowych, przewidziana jest specjalna arteria na skarpie.
Do połączenia dalszej części Mokotowa, oraz Sielc z Górnym Mokotowem, służyć będą dodatkowe połączenia przez ul. Spacerową, Zajączkowską jako przedłużenie ul. Podchorążych, oraz ul. Dolna.
Wysokość zabudowy przewidziana od 3 do 8 kondygnacyj jest uzależniona od stanu istniejącego oraz możliwości zabudowy i charakteru tej dzielnicy, przy czym dokładnie została sprecyzowana dopuszczalność urządzenia lokali handlowych, biurowych i przemysłowych nieuciążliwych dla otoczenia.
Pojemność ludnościowa przewidziana jest dla tej dzielnicy na 28.000 osób, obecnie jest ok. 13.000.
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 28/06/07 13:20 Temat postu: |
|
|
To już wszystkie odpisy artykułów prasowych dotyczących Sielc, które mam. Odpisów z gazet wydanych po 1939 r. nie robiłem, a i te do 1939 r. to na pewno nie wszystkie, jakie się ukazały. Numery gazet wyszukiwałem w Bibliografii Warszawy, a konkretnych gazet szukałem w tych bibliotekach:
http://www.koszykowa.pl/biblioteka/
http://www.bn.org.pl/
http://www.buw.uw.edu.pl/
http://www.sgh.waw.pl/ogolnouczelniane/biblioteka/
Obecnie biblioteki te mają katalogi online, ale jak czegoś nie ma w katalogu online to warto sprawdzić w katalogu kartkowym na miejscu, bo starszych gazet mogli jeszcze nie przenieść. Regulaminy i wskazówki dla czytelników oraz cenniki usług reprograficznych są na stronach poszczególnych bibliotek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 02/09/07 20:33 Temat postu: |
|
|
| erd, poradź w jakiej bibliotece znaleźć "Kwartalnik Architektury i Urbanistyki". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 526 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 04/09/07 16:40 Temat postu: |
|
|
| Zag napisał: | | Teraz też miasto nie było zainteresowane tym obiektem i został on sprzedany. |
Zag! Wydaje mi się, że miasto to my - mieszkańcy. W praktyce jednak miasto, to urzędnicy (też pewnie partyjni radni), którzy podejmują decyzje niekorzystne dla mieszkańców. Ciekawe na co zostały przeznaczone pieniądze ze sprzedaży Pałacyku Sieleckiego. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|