 |
Sielce - dolny Mokotów - Warszawa
Miejsce spotkań mieszkańców i miłośników Sielc w dzielnicy Mokotów w Warszawie
|
Wandalizm na Sielcach
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Dosiek Stały użytkownik


Dołączył: 16/02/06 14:53 Posty: 44 Skąd: Czerska
|
Wysłany: 09/02/09 14:40 Temat postu: |
|
|
No fakt, poziom troche wysoki ale nie martw się, nie wszystko da się złapać w lot  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 526 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 09/02/09 18:05 Temat postu: |
|
|
Nie obrażajcie się nawzajem. Proszę. To jest przyjazne forum. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jamad Aktywny użytkownik


Dołączył: 26/02/07 0:48 Posty: 70 Skąd: Prawie Sielce - 2 km od PeKiNu.
|
Wysłany: 09/02/09 23:20 Temat postu: |
|
|
| Dosiek napisał: | | W którą strone ta zmiana? PRO srającym pieskom czy ANTY? | Dosiek - dwa lata temu na osiedlu, na którym obecnie mieszkam postawiono specjalne kosze dedykowane właśnie tylko psim kupom. Kupiłem na allegro za naprawdę małe pieniądze odpowiednią zbieraczkę (nawiasem mówiąc w sumie bardzo sprawne urządzenie) i w ciągu tygodnia zostałem dziwakiem wskazywanym palcem równiez przez dzieci. Co robić Dosiek - zaproponuj jakieś rozwiązanie.
Błagam ... _________________ Pozdrawiam
[||==||][==||==||] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
joshua1 Stały użytkownik


Dołączył: 21/08/07 14:45 Posty: 44 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 13/02/09 16:03 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | dziwakiem wskazywanym palcem |
Pozytywnym dziwakiem
Ja bym się nie przejmowała.
Niestety zmiana mentalności to kwestia lat czasem... może pokoleń?
Znam dwa przypadki, kiedy zadziałały kary:
1. mam rodzinę w pewnym mieście w zachodniopomorskiem. Tam bardzo szybko wszyscy zaczęli sprzątać po psach - kiedy wkroczyły mandaty. Nie uwierzysz, ale ludzie nawet zwykłymi szufelkami sprzątali i nie było w tym nic dziwnego. Nikt nikogo nie wytykał. To ja - przyjeżdżając tam byłam zdziwiona, że ludzie naprawdę to robią, nie psioczą, nie narzekają, nie uciekają i nie udają, że "to nie ich pies".
2. Jak w W-wie pojawiło się zarządzenie, że można karać za psa bez smyczy i kagańca to na pewnym osiedlu (nie były to Sielce) poszły w ruch patrole Straży Miejskiej i w ruch poszły upomnienia itp. Na tym skwerku gdzie się pojawiali ludzie szybko nauczyli się wyprowadzać psy na smyczy.
I to działało.
Ale przestało - kiedy patrole już nie były tak częste.
Czyli na razie tylko konsekwentne karanie wchodziłoby w grę?
Rozumiem, że to, co chce zrobić "Gazeta" (choć zuepłnie nie znam szczegółów) to wytworzenie pewnej mody. Rozumiem, że jak coś zrobi się "modne", będzie "lansowane" to bardziej się zadomowi. Chyba o to chodzi?
ps: może założyć odrębny wątek? Bo autorce tego chyba jednak nie chodziło o psie kupy tylko o graficiarza.
ps2: mnie znacznie bardziej niż psie kupy wkurzają gumy do żucia na chodniku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Iwi Aktywny użytkownik


Dołączył: 05/02/06 21:20 Posty: 51 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 31/05/09 15:08 Temat postu: Re: Wandalizm na Sielcach |
|
|
| Zofia napisał: | | Czy istnieje jakaś rada na nagminne dewastowanie świeżo odnowionych elewacji budynków w naszej okolicy ? |
Istnieje substancja, którą można nałożyć w kilku warstwach na ścianę budynku, która tworzy zmywalną powłokę ochronną przed lakierem w aerozolu. Po zastosowaniu zabrudzenie można usunąć przez płukanie gorącą wodą pod ciśnieniem. Cena tego preparatu waha się w granicach 35-75 zł. za m2. Przy założeniu, że elewację trzeba pokryć do wysokości 3m kosz jest niemały jednakże utrudnia wykonanie graffiti oraz skutecznie zniechęca jego autorów do kolejnych odwiedzin. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 26/08/09 23:25 Temat postu: |
|
|
Urzędnicy twierdzą, że problem grafitti ich nie dotyczy.
Według nich jest to raczej problem właścicieli budynków.
Na zdjęciu Wydział Spraw Społecznych i Zdrowia w dzielnicy Mokotów - ul. Sielecka róg ul. Nowotarskiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nośka Stały użytkownik


Dołączył: 11/08/09 14:01 Posty: 42 Skąd: iwicka
|
Wysłany: 28/08/09 17:05 Temat postu: |
|
|
Nie wiedziałam że urzędnicy to tacy wierni kibice, świetne zdjęcie Zag Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 242 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 19/11/09 23:41 Temat postu: |
|
|
Garaże policji przy ul. Iwickiej również nie obroniły się przed wandalami.
Jeszcze niedawno temu zakończono tam malowanie całego ogrodzenia i trzeba zaczynać na nowo... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 122 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 24/11/09 1:26 Temat postu: |
|
|
Najbardziej smutne jest to, że bazgroły powstają na płotach takich instytucji, które powinny natychmiast wyłapać kretyńskich garfficiarzy.
Proszę zauważyć, że u nas na Sielcach wymazane są ogrodzenia (rzekomo monitorowane ?) garaży Policji czy garaży Biura Ochrony Rządu.
Jeśli to są instytucje , które mają chronić najwyższych przedstawicieli naszego państwa (BOR) czy nas obywateli (policja) , przed wandalami -- to dziękuję za taką sprawnośc tych instytucji.
KOMPROMITACJA ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
violis Przyczajenie
Dołączył: 15/11/09 15:09 Posty: 2 Skąd: Gagarina
|
Wysłany: 27/11/09 19:41 Temat postu: |
|
|
Jestem mieszkanką sielc od niedawna, konkretnie od 2 miesiecy, wczesniej mieszkalismy na Górnym Mokotowie. Z przykrością musze stwierdzić, że bardzo się rozczarowaliśmy Czerniakowem. Nie, zebysmy spodziewali się jakichś specjalnych względów od sąsiadów, ale przynajmniej elementarnej kultury. Dwa dni po wprowadzeniu się na Sielce, mój samochód został zarysowany ostrym narzędziem na całej długości auta, wczoraj został w ten sam sposob uszkodzony z drugiej strony... Przedwczoraj ktoś ukradł nam sprzed drzwi wycieraczkę: była troche ładniejsza niż zwykle wycieraczki bywają, ale nie spodziewaliśmy się, ze w domu z domofonem znajdzie się ktos, kto polaszczy się na..... wycieraczkę. Juz sama nie wiem, czy ktos sie na nas uwziął, czy po prostu mamy pecha... Parkowanie samochodu jest i tak problemem, bo nigdy nie ma gdzie zaparkować, często ląduje się kołem w jakiejś dziurze, bo parking nie widział remontu od lat 50-tych chyba... ale to przecież nie nasza wina... parkuję, gdzie mogę. Jestem rogoryczona tą sytuacją, i nigdy, przenigdy nie polecę tego osiedla do mieszkania nikomu. Boimy się, że niedługo ktoś może nam włamac się do mieszkania. Nie rozumiem, dlaczego ludzie robią takie rzeczy.... Jesli ta osoba/osoby, która robi takie rzeczy czyta tego posta, to niech sie zastanowi, jaką wizytowkę wystawia osiedlu i jego mieszkńcom. Patrząc na Sielce z boku, obserwując te grupki młodych wyrostków wystających na rogach, ma się wrażenie, ze to jakies cholerne slumsy! Moje doswiadczenia z wandalami, jeeszcze poteguje to wrazenie. Nawet ludzie z ekipy remontującej nasze mieszkanie, miało z nimi problemy, każde wyjście do sklepu było przepłacone siniakiem. Naprawdę odechciewa się tu żyć... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 122 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 28/11/09 0:28 Temat postu: |
|
|
Niedawno byli u mnie znajomi z Niemiec i byli zaskoczeni polskim, warszawskim osiedlem Sielce, położonym kilka minut jazdy od centrum Warszawy, stolicy europejskiego kraju.
Pytali mnie jak to jest możliwe, żeby ludzie nie reagowali na niszczenie ich bydynków , kóre wyglądają strasznie, na chodniki i ulice, które są dziurawe, na zniszczoną zieleń .
Pytali czy wy, mieszkańcy nie rozliczacie swoich samorządów, przecież płacicie podatki ? Na co idą te podatki ?
Pytali mnie jak to jest możliwe, że w polskich mieszkaniach jest porządnie, czysto, schludnie, a nawet bogato, a podwórka, klatki schodowe i otoczenie budynków wygląda znacznie gorzej, niż w Niemczech osiedla dla uchodźców , którzy mieszkają krótko w tych osiedlach i pochodżą z innej kultury.
Mówili do mnie: ty w mieszkaniu masz bardzo ładnie, ale jak weszliśmy do tego osiedla to myśleliśmy, że ty mieszkasz w jakiś slamsach.
To jest niepojęte, że wy warszawiacy na to pozwalacie.
Było mi przykro, ale mówili prawdę. Czy nic nie możemy zrobić ??? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 526 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 28/11/09 0:55 Temat postu: |
|
|
Xawery napisał:
| Cytat: | Pytali mnie jak to jest możliwe, żeby ludzie nie reagowali na niszczenie ich bydynków , kóre wyglądają strasznie, na chodniki i ulice, które są dziurawe, na zniszczoną zieleń .
Pytali czy wy, mieszkańcy nie rozliczacie swoich samorządów, przecież płacicie podatki ? Na co idą te podatki ? |
Poruszyłeś Xawery bardzo smutny temat. Prawda, że tak właśnie jest w Warszawie, że nic nie obchodzi nas przestrzeń publiczna. Nie rozliczamy samorządów, ale też pozwalamy huliganom malować na murach. Tak, pozwalamy, bo jak to się dzieje, że nie widzimy tych aktów barbarzyństwa?? Kiedyś zrobiono badania na temat zainteresowania warszawiaków miejscem, w którym żyją. Gotowość do zrobienia czegoklowiek wyraziło 19%., czyli co piąty mieszkaniec Warszawy jest gotów do działania, ale działa jeden na sto. Polacy nie chcą być społeczeństwem obywatelskim. Dlaczego tak się dzieje w narodzie, który ma piękne tradycje wspólnego działania? Obudźmy się. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
c. Stały użytkownik


Dołączył: 22/11/09 2:25 Posty: 39 Skąd: SIELCE
|
Wysłany: 28/11/09 1:44 Temat postu: |
|
|
Xawery- nie wiem, skąd dokładnie są Twoi niemieccy znajomi, ale u siebie (np. Berlin) wcale nie mają lepiej-zdarzyło mi się tam kiedyś mieszkać i uwierz, że w porównaniu z niektórymi tamtejszymi dzielnicami, nasze Sielce wypadają wprost bajkowo. Tam były dopiero prawdziwe slumsy, w Warszawie takich miejsc nie uświadczycie. Także nie ma co przesadzać. _________________ I tylko zawsze pamiętaj skąd jesteś, gdziekolwiek byś szedł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nośka Stały użytkownik


Dołączył: 11/08/09 14:01 Posty: 42 Skąd: iwicka
|
Wysłany: 28/11/09 10:33 Temat postu: |
|
|
Kochani!!!
W ubiegłym tygodniu rozpoczęły się na terenie Sielc prace ogrodnicze!
Wymieniono mnóstwo żywopłotów, nasadzono nowe krzewy, spulchniono ziemie i posiano trawę. Rozejrzyjcie sie! Idzie ku dobremu.
A samemu to nie łaska zakupić kawałek krzaczka lub drzewka i posadzić przed blokiem??
Jeśli będziemy tylko narzekać i nie zaczniemy dzialać, nic z tego nie będzie.
Ja wierzę , że jeszcze będzie pięknie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 122 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 28/11/09 19:48 Temat postu: |
|
|
Moi znajomi byli z Nadrenii - Westfalii, ale znam także blokowiska Berlina (np. Marzahn) i w blokowisku było porządnie , czysto , na wielkich parkingach , między poszczególnymi stanowiskami były piękne kwiaty. Oczywiście jest różnica między zachodnimi i wschodnimi landami niemieckimi i rzeczywiście w Berlinie ( jak w każdym wielkim mieście) są miejsca skandalicznie brzydzkie.
I mam niestety odczucie, że Sielce są GETTEM pięknej dzielnicy o nazwie Mokotów.
Cieszę się Nośka, że idzie ku lepszemu, ale tego nie widzę na razie, bo jak przejdę chodnikami Stępińskiej, Sieleckiej, Czerskiej własnie na Sielcach i zobaczę jezdnie na tych ulicach , a następnie zobaczę skandaliczne chodniki i jezdnię Iwickiej - to wybacz , ale nic nie widzę, żeby szło ku lepszemu.
I najchętniej bym paniom i panom radnym Mokotowa i burmistrzom naszej dzielnicy nakazał ( gdybym mógł nakazać) kilka razy pochodzić wieczorem po tych chodnikach, to byśmy w następnej kadencji już ich nie mieli, bo by się na pewno pozabijali. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|