 |
Sielce - dolny Mokotów - Warszawa
Miejsce spotkań mieszkańców i miłośników Sielc w dzielnicy Mokotów w Warszawie
|
Wzorowa dzielnica - Sielce
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Info Aktywny ekspert


Dołączył: 17/03/06 20:23 Posty: 207
|
Wysłany: 22/07/07 12:10 Temat postu: Wzorowa dzielnica - Sielce |
|
|
Mapa w powiększeniu
Artykuł Juliana Podolskiego ze Stolicy Nr 13 (27/03/1949r.)
Wzorowa dzielnica - Sielce
PRZYSŁOWIE powiada: "jeszcze się taki nie narodził, któryby każdemu dogodził". To jest prawda. Szczególniej przy planowaniu przestrzennym , zarówno przy odbudowywaniu Warszawy w jej starych granicach administracyjnych z roku 1939, jak i przy budowie nowej, na zasadach przyjętych dla Warszawskiego Zespołu Miejskiego.
"Planowanie to piękna rzecz - powiedział ktoś spośród malkontentów - lecz bardzo przypomina marzenie, a marzenia nie zawsze dają się urzeczywistnić!" Dlatego też czasami warto jest sprawdzić jaki jest stosunek "marzeń projektodawczych" BOS-u do rzeczywistości? Bieżące potrzeby naglącego życia wymagają aby urbanista warszawski projektował: - 1) szybko, - 2) ściśle z realnymi możliwościami. Spróbujmy sprawdzić, czy tak się dzieje np. w - DZIELNICY SIELCE?
"MINIATURA WZOROWOŚCI"
Inż. Tadeusz Szulecki nie bez zadowolenia spoziera na gotowy już zrealizowany projekt jednej z najmniejszych dzielnic stołecznych - SIELC. Tutaj nikt nie może odnaleźć rozbieżności między polotem twórczym projektodawcy a rzeczywistością realnych możliwości. Ta dzielnica "już się robi!" jakby powiedział o niej przeciętny mieszkaniec Warszawy.
- Jakie są jej granice?
- Na planie wygląda ona jak nieregularny czworokąt ograniczony ulicami: - Podchorążych (od północy), - Belwederską (od Zachodu), - Czerniakowską (od Wschodu), - Chełmską (od Południa). Pozornie wydaje się, że - łatwo było rozplanować te dwa osiedla i dziewięć kolonij. Trudności polegały na: - 1) wcieleniu do dzielnicy tzw. Łazienek Dolnych (przez odcięcie ich od całości), - 2) uwzględnieniu przebiegu na północnym skraju dzielnicy długiej arterii komunikacyjnej która w przyszłości ma być WIELKĄ RAKOWIECKĄ (nazwa ostatecznie jeszcze nie ustalona) z ujściem na projektowany na Wiśle, wiodący przez Siekierki (przez projektowane w przyszłości Błonia siekierkowskie) w kierunku na Saską Kępę, - 3) na uwzględnieniu istnienia w dzielnicy: kwartału przemysłowego tak aby nie przeszkadzał on względom mieszkaniowym, - 4) rozmieszczeniu racjonalnym budowli o przeznaczeniu społeczno - publicznym, 5) zachowaniu rezerwatów zieleni i należytym rozmieszczeniu tak mało stolicy znanych - "ciągów pieszych". Zacznijmy od zabudowy ogólnej dzielnicy.
OD JEDNOPIĘTROWCA DO "PUNKTOWCA"
SIELCE jako dzielnica mała (przeznaczona dla plus-minus 12 000 mieszkańców) przewiduje zabudowę mieszkalną w postaci budynków szeregowych - dwu, trzy i cztero - kondygnacyjnych. Zarazem - możliwa jest tu budowa kilku punktowców (jeśli zaś, ktoś woli - "wieżowca") o 11 - 12 kondygnacjach.
Przemysł umieszczono niejako "u wylotu", tj. przy końcu ul. Czerniakowskiej (w granicach dzielnicy SIELCE) u zbiegu z ul. Chełmską. W myśl zasady przewodniej, przyjętej dla całości POŁUDNIA - WARSZAWY, rozmieszczony tu będzie jedynie przemysł lekki i nieuciążliwy, aby nie paczyć ogólnego charakteru mieszkaniowego osiedla.
Znany jest sposób zabudowy ul. Czerniakowskiej po zachodniej stronie na tym odcinku. Przypuszczać należy, że wschodnia strona będzie możliwie otwartą. Cel? - Szerokie i wolne spojrzenie na przestwór zielonych łąk siekierkowskich, na pierwszym planie przeciętych kanałem regatowym. Ma on być przekopany wzdłuż wymienionej ulicy i będzie łączyć się z licznymi jeziorkami o wodzie przepływowej. Tę barwną całość bramować będzie niebieska wstęga potężnej Wisły. Sady kwitnące na wiosnę, w cichej zadumie marzące w pełnym dosycie majowego słońca pozwolą oczom człowieka pracy powracającego z warsztatu lub biura, rozkoszować się ich widokiem.
DZIELNICA UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ
Projektodawca w środku dzielnicy Sielce rozmieścił kwartał, którego zadaniem będzie - ująć budowle użyteczności publicznej.
W stosunkowo niewielkiej dzielnicy znajdują się jednakże - kina, dom ludowy, dwie szkoły podstawowe (po jednej dla każdego osiedla), szkoła zawodowa. Poza tym - pięć przedszkoli z ogólnym wyrachowaniem: - jedno przedszkole na dwie kolonie mieszkaniowe, poza tym dziecińce i ogródek jordanowski.
Dzielnica Sielce będzie także miała wyższy zakład naukowy w postaci Instytutu Higieny Psychicznej, który powstanie nieco bardziej na południe przy ul. Chełmskiej, na terenie ongi znanego parku sieleckiego.
"CIĄGI PIESZE"
Prawie natychmiast po ukończeniu 1-szej wojny światowej, ruchem postępowym albo... "rozpędem harmonijnie przyspieszanym" przez zwykłą zachłanność drobnomieszczańską w poszukiwaniu "szybkiego zysku", dzięki rosnącej spekulacji budowlanej, niemal całkowicie wycięto liczne sady okoliczne. Bardziej lub mniej dzika zabudowa" unicestwiła również krzewy i zieleń. W czasie okupacji ostatniej i okupacyjnego głodu opałowego (szczególniej w zimie z 1939 na 1940r.) powycinano nawet niektóre drzewa będące własnością komunalną. Obecnie więc, chodzi o to, żeby za wszelką cenę i możliwie najszybciej, przywrócić dzielnicy zieleń, mającą dla ludności znaczenie czegoś w rodzaju "płuc generalnych".
W pierwszej kolejności zadanie to spełnić mają place otaczające budynki o użyteczności publicznej - po 2 ha boisk i zieleni na każdą szkołę podstawową, 5 ha dla "zawodówki", roślinność przy poszczególnych blokach mieszkaniowych, zadrzewienie Dolnych Łazienek (które zachowane będą w postaci skwerkowo - parkowej) oraz właśnie owe - ciągi piesze.
Są to ulice, które albo w całości, albo w części zamknięte dla wszelkiego ruchu kołowego, mają powiększyć ilość zieloności, zakrzewienia i zadrzewienia lokalnego.
Zarazem mają one stworzyć coś w rodzaju miejscowych rezerwatów spokoju i bezpieczeństwa zarówno dla dorosłych i dla dzieci, specjalnie tych młodszych. Starsi będą mogli odpocząć tu na ławeczkach w świeżym powietrzu.
Wspomniane "ciągi piesze" mogą być rozmaite - albo szerokimi skwerami z chodnikami dla pieszych, albo ścieżkami jednoosobowymi, w ten lub inny "ukos" skracającymi drogę pozwalającymi obywatelom stołecznym wyzbywać się przyzwyczajenia do deptania trawników.
Na terenie Dzielnicy Sielce - głównym ciągiem pieszym będzie - ów powstały z przedłużenia ul. Bończy w ul. Sukcesorską, przez ul. Czerniakowską, mający wylot na błonia siekierkowskie.
ZACISZNA DZIELNICA SPOKOJNEGO ZAMIESZKANIA!
Jak wynika z przytoczonych przesłanek - Dzielnica Sielce stworzy coś w rodzaju spokojnej wyspy wśród zgiełku wielkomiejskiego.
Właściwym wlotem do niej będzie jedynie ul. Bończy od strony Al. Belwederskiej, za to dojścia będą wielostronne.
Kogo - w tych warunkach - spośród mieszkańców osiedla Sielce interesować może - "wściekły ruch" na arterii przelotowej, dzisiaj prowizorycznie nazwanej Wielką Rakowiecką? Kogo będzie interesowało tutaj mniejsze lub większe stłoczenie samochodów turystycznych pędzących z północnych dzielnic miasta do Wilanowa?
"Sam sobie obywatel", mieszkaniec Dzielnicy Sielce, w swoim zacisznym mieszkaniu i "na zacisznej wyspie", będzie mógł po pracy - czynić co mu się podoba! W razie potrzeby - odosobnić się w pokoju, na werandzie, we własnym ogródku - z książką, robótką itp. W razie "pędu wewnętrznego" do kontaktu z ludźmi, będzie mógł w każdej chwili udać się do bliskiego: kina, domu ludowego, na skwer lub "na ciąg", na Błonia Siekierkowskie.
Jeżeli stopa życiowa danego obywatela pozwoli na posiadanie własnego samochodu, będzie doświadczał nie tylko radości z jego użytkowania, lecz i z ... "bezpiecznego zepsucia". Bez narażenia się na przykrość "dalekiego ciągania wozu do reperacji", przy pomocy najbliższej rodziny albo życzliwych sąsiadów, dopchnie go do kwartału mieszczącego "nieuciążliwy przemysł garażowy". Tam mu wyreperują (chociażby najgorszy grat!) tanio, gdyż przypuszczalnie według ściśle przestrzeganego cennika.
POSŁOWIE
Żarty żartami, fakt jest faktem, że początkowo, na terenie małej dzielnicy, jaką są Sielce, rozpoczęło się odbudowywanie życia na tych zasadach, jakie będą stosowane na planie Warszawy znanej nam dotychczas i tej, która w przyszłości zrealizowana będzie w postaci Warszawskiego Zespołu Miejskiego.
Tu w Dzielnicy Sielce, nikt nie buduje wielkich gmachów dla administracji jakiejkolwiek, pałaców reprezentacyjnych, potężnych warsztatów pracy zbiorowej. Dzielnicę Sielce zaprojektowano dla Człowieka Pracy i on właśnie sam lub przy życzliwej pomocy Państwa, buduje tutaj swój dom i swoje mieszkanie.
Ostatnio zmieniony przez Info dnia 30/12/07 18:59, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 26/07/07 22:20 Temat postu: |
|
|
Szkoda, że nie powstał opisany kanał regatowy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 19/09/07 19:47 Temat postu: |
|
|
Przyznaje, ze to była kiedys bardzo elegancka dzielnica. Szczyt swietnosci to lata piecdziesiate i szesciesiate.
Teraz przez wiele lat zupełnie nie remontowane stoi zaniedbane i straszy połamanymi chodnikami, zaniedbaną zielenią, pomazanymi przez zidiociałch grafficiarzy scianami budynków i dziurawymi jezdniami.
Robi sie paskudne GETTO w eleganckiej dzielnicy Mokotów.
Dobrze to okreslili moi znajomi z zachodu Europy: " mieszkasz w ładnym mieszkaniu, ale jak tu szlismy to bylismy zdziwieni, ze mieszkasz w jakims osiedlu socjalnym dla uchodzców, bo te chodniki, dziury i pomazane bloki u nas swiadczą, że to takie osiedle". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 19/09/07 20:17 Temat postu: |
|
|
To tylko kwestia kasy.
Problem sprowadza się do tego, kto za to zapłaci? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zag Aktywny ekspert


Dołączył: 11/02/06 11:21 Posty: 254 Skąd: Sielce
|
Wysłany: 19/09/07 21:00 Temat postu: |
|
|
| Mimo wszystko uważam, że to osiedle ma bardzo duży potencjał. Pytanie jedynie czy uda się go wykorzystać. Mnie osobiście martwi to, że przez brak pieniędzy remonty wykonuje się w najtańszy możliwy sposób niszcząc urok tej dzielnicy. Nie wspominając tutaj np. o całkowitej dowolności przy wymianie okien - to może nasuwać skojarzenia z gettem. Powstaje kolejne pytanie co my zamierzamy z tym zrobić. Dlatego jestem ciekawy opisanej przez Ciebie Xawery inicjatywy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
erd Aktywny ekspert


Dołączył: 10/06/07 13:08 Posty: 246 Skąd: Stary Mokotów
|
Wysłany: 20/09/07 7:39 Temat postu: |
|
|
| W mieszkaniach będących własnością prywatną właściciel sam wymienia okna na swój koszt i ma prawo zainstalować takie okno jakie mu się podoba. Można to oczywiście ujednolicić w całym budynku, ale to jest wewnętrzna sprawa wspólnoty, a nie jakiejś tam władzy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 12/10/08 0:46 Temat postu: |
|
|
Bardzo pięknie odnowiła i ociepliła swój budynek wspólnota przy ulicy IWICKIEJ 36.
Ale przed budynkiem ulica Iwicka jest w opłakanym stanie, nie odnawiana od kilkudziesięciu lat, zrobiona z tzw. "trelinki" czyli betonowych dużych kostek, które zakończono produkować w latach pięćdziesiątych.
Po kazdej ulewie czy burzy na ulicy stoi na przestrzeni kiludziesięciu metrów woda, wszedzie dziury, zniszczenia.
Chodniki w skandalicznym stanie, z wystającymi, połamanymi płytami.
Mieszkańcy odnowili swój budynek, a dzielnica , mimo, że mieszkańcy całymi latami płacą podatki, nie dba o otoczenie ich domu.
A może pozwac urzędników do sądu i spytać, co zrobili z podatkami mieszkanców, płaconymi przez kilkadziesiąt lat ??? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maksz Stały użytkownik

Dołączył: 08/09/08 10:24 Posty: 10 Skąd: Iwicka
|
Wysłany: 13/10/08 13:11 Temat postu: |
|
|
mówisz o moim bloku
w ciągu roku wymieniono piony CO i wszystkie kaloryfery na nowe
wykonano ocieplenie budyku -
ciekawostką jest, że wzorowano się z wyglądem na zdjęciach budynku z dnia oddania budynku do użytkowania
połatano cieknący dach
wstawiono nowe okienka PCV do piwnic
a rok wcześniej wymieniono wszystkie rury z wodą
i drzwi wejściowe
teraz mieszka się elegancko
a chodniki są tak dziurawe i krzywe, że emeryci nie chcą wychodzić z domów w obawie przed nieszczęśliwym wypadkiem... _________________ Iwicka, Czerska a wkrótce Bartycka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 16/11/08 11:05 Temat postu: |
|
|
| Właśnie MAKSZ , pięknie się spisali mieszkańcy współnoty i teraz powinni żądać od władz dzielnicy Mokotów, by wspomogły ich działania i natychmiast powinny wyremontować chodniki, odnowić zieleń i całą ulicę, która jest w skandalicznym stanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 07/12/08 22:53 Temat postu: |
|
|
Ksawery napisał 19 VII 2007
| Cytat: | Teraz przez wiele lat zupełnie nie remontowane stoi zaniedbane i straszy połamanymi chodnikami, zaniedbaną zielenią, pomazanymi przez zidiociałch grafficiarzy scianami budynków i dziurawymi jezdniami.
Robi sie paskudne GETTO w eleganckiej dzielnicy Mokotów. |
Ksawery, Twoje wołanie okazało się nienadaremne! _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xawery Ekspert

Dołączył: 09/09/07 17:41 Posty: 180 Skąd: Warszawa Sielce
|
Wysłany: 10/12/08 23:59 Temat postu: |
|
|
Masz rację Anastazjo, cos drgnęło, np. Podchorązych, Sielecka...ale są jeszcze obszary zupełnie zaniedbane.
Przed sklepem Manhatan ogromne kałuże, dziury, fatalne chodniki, powyrywane krawężniki. Chodnik prowadzący z ul. Iwickiej do Manhatanu w skandalicznym stanie, z powyrywanymi płytami..
Cała ulica Iwicka nic sie nie zmieniła, ani chodniki ani jezdnia.
Ale może..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anastazja Najaktywniejszy ekspert


Dołączył: 27/06/06 17:58 Posty: 562 Skąd: Mokotów
|
Wysłany: 11/12/08 23:26 Temat postu: |
|
|
| Xawery napisał: |
| Cytat: | | Cała ulica Iwicka nic sie nie zmieniła, ani chodniki ani jezdnia. |
Ale może..... |
Wiesz Xawery, że właśnie dziś idąc Iwicką myślałam, że jeszcze wiele czasu trzeba, aby nadrobić zaniedbania wielu lat. Jednak fakt, że ekipa drogowców wciąż pracuje na na Sielcach napawa nadzieją. _________________ A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.
Jan Kochanowski |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|